Malowniczo, pięknie, klimatycznie, pysznie – od Beskidu Śląskiego po Morawską Ostrawę…

Tym razem obraliśmy inny kierunek niż zazwyczaj – zmierzaliśmy do Szczyrku. Dla mnie była to pierwsza wyprawa w Beskid Śląski, więc znów towarzyszyła mi ogromna ciekawość dotycząca tego, jakie krajobrazy zobaczę. Miesiąc wcześniej zarezerwowaliśmy hotel, więc miałam dużo czasu aby wypytać mojego towarzysza o te rozległe tereny, które niebawem dane mi będzie poznać. Dodatkową atrakcję miały stanowić dwa miasta – Cieszyn oraz Ostrawa.  Czytaj dalej

O górskich wspomnieniach w słońcu skąpanych…

Zazwyczaj góry zdarzało mi się oglądać na zdjęciach. Przeglądając fotografie górskie często  marzyłam o tym, by się znaleźć w jakimś cudownym, magicznym miejscu, gdzie świeże, czyste powietrze otacza nieprzerwanie piękne widoki, pełne zadrzewień i górskich szczytów. Razem z mym towarzyszem postanowiliśmy, że wspólnie zobaczymy pięknie wschodzące słońce wprost ze szczytu Sokolicy. Zaplanowaliśmy, że wyjedziemy z Tarnowa o 2.00 w nocy.  Czytaj dalej

Z cyklu blisko, ale ciekawie… Bardejowskie specjały

Czas upływa bardzo szybko. Codzienna praca sprawia, że nie zawsze mamy czas na wcześniejsze planowanie ciekawych podróży. I fundusze czasami kończą się szybciej niż byśmy tego chcieli. I wtedy tak po prostu siadamy w piątkowy wieczór, podczas którego powstaje nowy, spontaniczny koncept w stylu „no to jutro jakaś jednodniówka, nie więcej niż 150 km w jedną stronę”. Czytaj dalej