Słowackie Koszyce. Wokół pięknej starówki

W Koszycach byliśmy drugi raz. Za każdym razem przejazdem, podczas dalszych podróży. Mamy tam ulubioną kawiarenkę z przepyszną kawą i niesamowitym widokiem na Katedrę Św. Elżbiety. Koszyce nie są zbyt popularnym miejscem wycieczek, jednak naszym zdaniem mają wiele atutów, które sprawiają, że warto je zobaczyć, a zwłaszcza koszycki rynek, przez który kamiennym kanałem przepływa woda. Co więcej, w Koszycach znajdziecie przepiękny budynek teatru oraz „tańczącą” w rytm muzyki fontannę. Nie można zapomnieć o pięknych zabytkowych kamienicach. Miasto rozkwitło szczególnie po tym, jak w 2013 r. zdobyło tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. 

Ogólnie mówiąc, Koszyce niewątpliwie są miastem przemysłowym i są drugim co do wielkości miastem na Słowacji. Większość zabytków Koszyc koncentruje się w historycznym centrum miasta. Jego centralnym punktem jest wrzecionowaty Rynek Główny, który słusznie uważa się za jeden z najpiękniejszych słowackich rynków.  Nas urzekła starówka, którą tworzy spora, niespieszna strefa piesza, przepiękne zabytkowe kamienice, spokojne kawiarenki i przepiękne zabytki sakralne…

IMG_8456

IMG_2338

IMG_2422

Najważniejszym punktem koszyckiego rynku jest oczywiście gotycka Katedra Św. Elżbiety (Dóm sv. Alžbety), będąca największym kościołem na Słowacji. Wyróżnia się wspaniałą gotycką architekturą i dwiema zupełnie różnymi wieżami.

IMG_2334

Jedna jest strzelista, druga natomiast zwieńczona metalowym hełmem ze złotymi zdobieniami. Elewacja zachwyca licznymi elementami dekoracyjnymi. W świątyni znajduje się także krypta z ciałem bohatera Węgierskiego księcia Franciszka Rakoczego.

Przed północną fasadą katedry wznosi się Wieża Urbana (dzwonnica).  Pochodzący z XVI w. dzwon poświęcony św. Urbanowi patronowi winiarzy umieszczony jest tuż przy wieży. W środku natomiast znajduje się replika pierwotnego dzwonu Urbana. Pod arkadami wieży znajduje się lapidarium płyt nagrobnych od wczesnego gotyku po okres baroku. Wewnątrz wieży mieści jedyne na Słowacji Muzeum Figur Woskowych.

IMG_2351

IMG_2353

Nieopodal znajduje się wolno stojąca kapliczka św. Michała, dawna kaplica cmentarna z końca XIV w. Patronem kaplicy jest archanioł Michał, przewodnik dusz w drodze do wieczności. Nad wejściem do kaplicy umieszczony jest jego wyrzeźbiony wizerunek w trakcie ważenia dobrych uczynków zmarłych.

IMG_2349

Kilkadziesiąt metrów od katedry zauważymy pomnik przedstawiający pierwszy w Europie herb miejski. Na prośbę władz miasta, węgierski król – Ludwik Wielki Andagaweński w 1369 r. nadał Koszycom herb (w tamtych czasach herby nie były nadawane miastom, a jedynie osobom).

IMG_2335

Niedaleko katedry znajduje się budynek Teatru Państwowego Koszyce (Štátne divadlo Košice), który otwarto w 1899 r. Początkowo przedstawienia odbywały się po węgiersku, a nie po słowacku. Gmach teatru wybudowano wg projektu węgierskiego architekta, w stylu eklektycznym, neobarokowym.

IMG_2386

Plac z grającą fontanną (Hlavne namestie), to miejsce, które sprzyja odpoczynkom i pamiątkowym zdjęciom. Tutaj w rytm muzyki z przepięknej fontanny tryska woda. Wieczorami fontanna dodatkowo jest podświetlana. Siedząc na ławkach na placu można podziwiać budynek Teatru.

IMG_2357

Na koszyckiej starówce znajdziecie jeszcze jedną fontannę – z wykonanymi z brązu znakami zodiaku. Nieopodal znajduje się  Immaculata – barokowy słup morowy z 1723 r. wzniesiony Maryi w podziękowaniu za pomoc w walce z epidemią w latach 1709 – 1710. Obok wzniesiono piękne barokowe figury świętych i aniołów.

IMG_2401

IMG_2414

W Koszycach znajdziemy także jeden z wartościowszych barokowych budowli sakralnych. Kościół  Świętej Trójcy posiada najpiękniejsze w stylu epoki wnętrza. W początkowym okresie rekatolizacji, na przełomie XVI i XVII stulecia, zostały tutaj urządzone pomieszczenia mieszkalne i kaplica dla jezuitów.

IMG_2400

Zatrzymując się w Koszycach nie zapomnijcie o krótkiej przerwie na złapanie oddechu przy aromatycznej kawie. My polecamy kawiarnię Carpano. Serwują tu pyszne latte i oczywiście rewelacyjne kawy na zimno.

IMG_2378

Dodatkowym atutem Carpano jest także to, że siedząc na zewnątrz mamy pogląd na najpiękniejsze atrakcje koszyckiej starówki.

IMG_8471

Do Koszyc zaglądniemy jeszcze nie raz. Może następnym razem uda się zwiedzić koszyckie podziemia. Podczas rekonstrukcji ulicy Hlavnej odkryte zostały pochodzące z XIII w. fortyfikacje obronne. Podobno w podziemiach obecnie odbywają się wystawy artystyczne oraz uroczystości związane ze świętem wina.

Pod rynkiem wąskim kamiennym kanałem przepływa woda. Tworzy to ciekawą całość wraz z otaczającymi rynek pięknymi kamienicami.

IMG_2413

Urzekający klimat magicznej, pełnej kolorów oraz zieleni starówki umieszczonej w tak przemysłowym mieście – z postkomunistycznymi blokowiskami oraz ogromną hutą żelaza, wywiera na nas niezmienny zachwyt.

My z racji dalszej podróży wgłąb Węgier polecamy dodatkowo jechać do miejscowości Rudabánya na Węgrzech. To ok. 1.15-1.30 h drogi z Koszyc. Miejsce jest wyjątkowe – jest to kamieniołom byłej kopalni rud. Stąd nazwa Ruda Bania (bánya to po węgiersku kamieniołom/kopalnia, zaś ruda – bo wydobywane były tutaj minerały rudne).

IMG_2487

 

IMG_2446

IMG_2451

IMG_2445

Reklamy

2 thoughts on “Słowackie Koszyce. Wokół pięknej starówki

  1. Mike Siemion pisze:

    Gdybym miał napisać, co myślę o Koszycach, to chyba bym użył fejsbukowego statusu „to skomplikowane”. Z jednej strony Koszyce bardzo lubię, z drugiej działają mi na nerwy. Za co lubię? Za rynek, o którym tak ładnie napisałaś. Jestem zdania, że nie jest „jednym z najładniejszych” na Słowacji, a najładniejszym! Lubię Koszyce za wspaniałe jedzenie. I za jarmark bożonarodzeniowy, bo bardzo klimatyczny. Tyle.
    Nie lubię Koszyc za ZOO, Muzeum Techniki i parę innych atrakcji komunistycznych. Znaczy się, turystycznych, ale w Koszycach to na jedno wychodzi. I za to, że po zwiedzeniu rynku już nie ma co robić. No, chyba, że ktoś lubi szukać mocnych wrażeń po blokowiskach. Niestety, nie moje klimaty.

    Lubię to

    • SlodkimSzlakiem pisze:

      Masz rację 🙂 Ale komunistyczne atrakcje nie tylko w Koszycach są widoczne. Niestety te pozostałości jeszcze na długo pozostaną częścią nie tylko historii, ale także architektury takich krajów, jak Słowacja, Czechy, Polska. Podobnie jest u naszych wschodnich sąsiadów. Właśnie wróciliśmy z Lwowa, o którym czytaliśmy tylko zachwyty… no cóż, to zawsze pozostanie kwestią gustu.
      Na jednodniowy wyjazd „przy okazji” wciąż uważam, że Koszyce są odpowiednim miastem, bez zapuszczania się na typowe blokowiska 🙂
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s