Ateny – tam gdzie starożytność łączy się z nowoczesnością, część I – Wzgórze Likavitos i okolice

Miejsce, które łączy w sobie prawdziwego ducha historii, mitologiczne bóstwa, wiecznie uśmiechniętych, towarzyskich ludzi oraz wszechobecne słońce i morze…

Ateny – miasto, o którym można by mówić bardzo dużo, a i tak pozostanie trochę do odkrycia. Stolica Grecji, w której możecie obejrzeć wiele starożytnych skarbów – praktycznie na każdym kroku znajdziecie ślady ówczesnej cywilizacji.

Od samego początku wraz z mym towarzyszem zachwyciliśmy się Atenami. Nie jesteśmy pewni, co nas w pierwszej kolejności urzekło, ale jest tam coś niezwykłego. Może właśnie ludzie, którzy niezależnie od wszystkiego są otwarci i towarzyscy. A może to klimat pełny słońca? Dojeżdżając do Aten czuliśmy jak rośnie w nas podekscytowanie i chęć poznania tego wyjątkowego miasta. Czuliśmy, że będą to wyjątkowe dni…

Oczywiście Ateny to nie tylko te piękne, wszędobylskie zabytki. Jest to miasto, w którym żyje ponad 3,5 mln mieszkańców. Domy są niemal do siebie poprzyklejane, a w zależności od dzielnicy różnie to wygląda.

IMG_7904 (800x532)

Zwiedzanie Aten rozplanowaliśmy na dwa dni. Nie mieszkaliśmy w stolicy Grecji, a w miejscowości Vouliagmeni (ok. 30 km na południe od Aten), z której najpierw należało dojechać autobusem linii 122 do stacji metra Elliniko, następnie wsiąść w metro (linia M2). Przede wszystkim drobna rada dla wszystkich zwiedzaczy – aktualnie można zakupić 5-dniowy bilet na komunikację miejską, obejmujący m.in. autobusy, metro, tramy, trolejbusy. Taki bilet kosztuje zaledwie 9 euro (dla osoby dorosłej). Jest to bardzo wygodne, ponieważ Ateny są rozległe (pamiętajcie jednak, że bilet nie obejmuje autobusów z lotniska oznaczonych X). Więcej o biletach poczytacie na stronie www.athenstransport.com. Na naszej mapce rozmieściliśmy orientacyjnie najważniejsze i najatrakcyjniejsze zabytki Aten. Pomimo, że wszystko wydaje się być bardzo blisko siebie, my polecamy korzystać z ateńskiego metra. To najszybszy i najpewniejszy środek transportu. Poniżej znajdziecie także mapkę z liniami metra (w Atenach są 3 linie).

IMG_0124 (800x533)

Diktyo_Astikon_Sygkinonion_Athinon_en (724x1024).jpg

Swoje odkrywanie Aten rozpoczęliśmy od wzgórza w samym sercu miasta –Likavitos (gr.  Λυκαβηττός). Jest to najwyższe wzniesienie w Atenach (277 m), na którym znajduje się teatr, kawiarnia, a na samym szczycie niewielka kapliczka Agios Georgios. Różne podania głoszą, że na wzgórzu niegdyś licznie żyły wilki (gr. Λύκος) i to właśnie stąd wywodzi się nazwa Likavitos. Mitologia z kolei podaje, że wzgórze powstało na skutek gniewu Ateny, która z Olimpu cisnęła skałą w miasto.

IMG_7741 (533x800).jpg

Na szczyt można się dostać pieszo lub kolejką Teleferik (cena tam i z powrotem, to ok. 8 euro). Początkowa stacja kolejki znajduje się w dzielnicy Aten Kolonaki.

IMG_0266 (533x800).jpg

Droga do samej kolejki robi wrażenie – wąskie uliczki i bardzo dużo schodów. Początkowa stacja znajduje się mniej więcej na rogu ulic Plutarchou/ Aristippou.

IMG_0240 (533x800)

Nie sposób w kilku zdaniach opisać widoku, jaki rozpościera się z góry. Widać praktycznie całą panoramę miasta, łącznie z dumnie wyeksponowanym Akropolem, Portem w Pireusie, a tłumy mieszkańców oraz turystów przesiadują tam do wieczornych godzin, podziwiając piękne zachody słońca. Nas również oczarował panujący na wzgórzu klimat. Jeśli będziemy w Atenach po raz kolejny, to na pewno znów tu przyjdziemy. To miejsce szczególne, w którym można odpocząć od zgiełku ateńskich ulic. Można się rozmarzyć o odległym morzu, zobaczyć potęgę Akropolu. Można też po prostu usiąść i poczekać na zachód słońca.

IMG_7693 (800x533).jpg

IMG_7838 (800x533).jpg

IMG_7869 (800x533).jpg

IMG_7687 (800x533).jpg

IMG_7686 (800x533).jpg

Na Likavitos zlokalizowana jest kawiarnia, w której wypiliśmy grecką frappe, w cenie która nie należała do najtańszych, ale dla chwil spędzonych z takim widokiem warto było ją zamówić. Dodatkowo zamówiliśmy baklavę w bardzo ciekawym wydaniu, z lodami waniliowymi. O ile baklava była przepyszna, to o kawie za wiele dobrego powiedzieć nie możemy. Kelner w ogóle nie zapytał czy słodzimy kawę i czy dodać mleko.

Ze wzgórza schodziliśmy w taki sposób, by jak najszybciej znaleźć się na Placu Syntagma.

IMG_7650 (800x533).jpg

IMG_7881 (800x533).jpg

Plac Syntagma (gr. Πλατεία Συντάγματος) inaczej zwany Placem Konstytucji znajduje się w samym centrum Aten, przy ul. Leoforos Vasilisis Amalias, a jego nazwa nawiązuje do pierwszej Konstytucji Grecji. Na Placu wybudowano gmach Parlamentu (gr. Παλαιά Ανάκτορα), przed którym znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza.

IMG_1960 (800x533)

IMG_1953 (800x533).jpg

Spod Syntagmy udaliśmy się do pobliskiego Ogrodu Narodowego (gr. Εθνικός Κήπος). Jest to sporych rozmiarów park, w którym oprócz bardzo interesujących gatunków drzew  i roślin, znajduje się staw, zoo, plac zabaw dla dzieci. Ateński Ogród Narodowy jest jednym z najbardziej zielonych zakątków miasta, zajmując 16 ha powierzchni.

IMG_7932 (533x800).jpg

 

IMG_7979 (800x533)

IMG_7966 (800x533).jpg

W ateńskim Ogrodzie Narodowym znajduje się imponujący budynek Zappeion, in. Zappio (gr. Ζάππειο). Powstał pod koniec XIX w. wg projektu duńskiego architekta Theophila Hansena. Podczas Igrzysk Olimpijskich w 1896 wykorzystywany jako arena walk szermierczych, a później jako część wioski olimpijskiej. Obecnie pełni funkcję sali koncertowo-wystawowej.

IMG_8001 (800x533)

IMG_8014 (532x800).jpg

Będąc w tematyce olimpijskiej podeszliśmy pod Stadion Panateński –  Panathinaiko Stadio (gr. Παναθηναϊκό Στάδιο).  Zbudowany został w latach 330-329 p.n.e. na wielkie igrzyska Panateńskie. W latach 140-144 n.e. został przebudowany przez Herodesa Atticusa do formy, którą odnaleziono podczas wykopalisk w 1870 r. Jego wymiary to 204,70 m długości i 33,35 m szerokości, dzięki czemu pomieścić mógł do 80 000 widzów. Zrekonstruowany został na Letnie Igrzyska Olimpijskie 1896, głównie za sprawą  greckiego męża stanu i przemysłowca –  George’a Averoffa.  Stadion wykonany jest w całości z białego marmuru. Wstęp na teren stadionu kosztuje 5 euro (osoba dorosła).

IMG_8046 (800x533).jpg

IMG_8051 (533x800).jpg

 

Dojście do kolejnej atrakcji zajmuje kilka minut.  Świątynia Zeusa Olimpijskiego (gr. Ναός του Ολυμπίου Διός) oraz Łuk Hadriana (gr. Πύλη του Αδριανού) stanowią pozostałość po rzymskich Atenach. By swobodnie poruszać się po  zabytkach Aten warto kupić 5-dniowy bilet wstępu na Akropol oraz pozostałe zabytki. Łączny koszt wyniesie 30 euro za osobę dorosłą. Świątynia powstała w 131 r.p.n.e. Była największą świątynią, w czasach swojej świetności miała 104 kolumny, z których do czasów obecnych zachowało się jedynie 15. We wnętrzu świątyni znajdowały się dwa posągi – Zeusa oraz cesarza Hadriana.

IMG_1903 (800x533).jpg

IMG_1909 (800x533).jpg

Nieopodal znajduje się Łuk Hadriana, który miał za zadanie oddzielać od siebie Ateny antyczne od rzymskich. Z jednej strony łuku widnieje napis „Tu są Ateny, dawne miasto Tezeusza”, natomiast z drugiej „Tu jest miasto Hadriana, a nie Tezeusza”.

IMG_1885 (533x800).jpg

Postanowiliśmy podjechać metrem na plac Monastiraki (gr. πλατεία Μοναστηριού), by powoli kompletować pamiątki, napić się jeszcze jednej kawy i poczuć klimat turystycznej części Aten.

IMG_8075 (800x533).jpg

Wszędobylskie sklepiki z pamiątkami oferują dosłownie wszystko. My uwielbiamy pamiątki, więc zakupiliśmy m.in. „antyczną” ramkę na zdjęcia, świecznik z kariatydami – niemal takimi samymi jak te na Akropolu. Pamiętajcie, kupując cokolwiek na licznych greckich straganikach, zawsze targujcie się.

Tutaj znaleźliśmy także kawiarnię z ogródkiem na dachu (MS Garden Roof), na którym wypiliśmy aromatyczne fredo capuccinno. Można tu zamówić także desery, koktajle, drinki, a także różnego rodzaju przekąski.  Koniecznie zajrzyjcie tu, ponieważ widok jest imponujący.

IMG_9085 (533x800).jpg

 

Warto zobaczyć przynajmniej z zewnątrz słynną “Trylogię budynków” w stylu neoklasycystycznym, zaprojektowaną przez duńskiego architekta Theofila Freiherr von Hansen – Biblioteka Narodowa Grecji (gr. Εθνική Βιβλιοθήκη), oryginalny gmach Uniwersytetu Ateńskiego oraz Akademia Ateńska (gr. Ακαδημία Αθηνών). Najprościej będzie podjechać czerwoną linią metra na stację „Paneptisimio”, która znajduje się tuż przy wspomnianych budynkach.

IMG_1996 (800x533)

Zamysł powstania Biblioteki Narodowej zrodził się tuż po odzyskaniu przez Grecję niepodległości. Co ciekawe pierwotnie mieściła się na wyspie Eginie, do Aten przeniesiono ją w 1834 r. W obecnym gmachu biblioteki znajduje się ponad 3 000 000 książek na mapach, grafikach, kolekcjach gazet, kodeksów rękopisów w języku greckim i w innych językach, pochodzących z XIX i XX w.

IMG_1997 (800x533).jpg

Akademia Ateńska, powstała w 1926 r. na cześć pierwszej akademii założonej przez Platona ok. 386 p.n.e. Dziś jest najważniejszym ośrodkiem naukowym Grecji. Budynek wykonano prawie całkowicie z marmuru pentelickiego. Część centralna wybudowano w formie świątyni Partenonu z elementami jońskimi. Na teren Akademii prowadzą schody, na których witają posagi Platona i Socratesa. Na dwóch wysokich kolumnach w stylu jońskim znajdują się postacie Apolla i Ateny.

IMG_1980 (800x533).jpg

Tak zakończyliśmy nasz pierwszy dzień zwiedzania Aten. Oczywiście Wy możecie rozdzielić zwiedzanie na więcej dni. Kolejny nasz dzień w Atenach obfitował w nowe doznania – Akropol i okolice czekają. Już niebawem na blogu pojawi się nowy wpis o  Akropolu, okolicach Aten i wyspie sarońskiej – Poros.  Śledźcie nas uważnie 🙂 Γεια σας, jak to mówią Grecy!

 

 

 

 

Reklamy

14 myśli w temacie “Ateny – tam gdzie starożytność łączy się z nowoczesnością, część I – Wzgórze Likavitos i okolice

    • SlodkimSzlakiem pisze:

      Zdecydowanie polecamy zwiedzać Ateny poza okresami wakacyjnymi. Aktualnie w okolicy wrześni i października są obniżki na przeloty z Polski do Aten oraz bilet wejściowy na Akropol i otaczające zabytki jest o 50% tańszy od października.

      Polubienie

  1. Aneta Grenda pisze:

    Oj tak zdecydowanie podzieliłabym na więcej dni, gdyby była taka możliwość. Ateny są na mojej liście życzeń podróżniczych. Piękna fotorelacja i zachęcający wpis. Ja tymczasem pozdrawiam serdecznie z Wietnamu. 🙂

    Polubienie

  2. Polegytravels pisze:

    Bilet na 5 dni na komunikację miejską za 9 euro? Naprawdę tanio! W porównaniu do krajów Europy zachodniej, gdzie tyle płaci się czasem za bilet jednodniowy… Bardzo chciałabym zobaczyć Ateny 🙂 Takie moje marzenie z dzieciństwa. Późnej przyszły inne kierunki podróży i tak jeszcze nie byłam nigdy w Grecji…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s