Ruiny Pałacu w Tworkowie – o pałacu, który nie przetrwał pazerności właścicieli

Lubimy zwiedzać zamki i pałace, a tych na Śląsku nie brakuje. Docelowo w planie było zwiedzanie Wodzisławia Śląskiego. Po drodze zahaczyliśmy jednak o Tworków i Krzyżanowice, które są położone w niedalekiej okolicy Raciborza. Z pałacu w Tworkowie niestety niewiele pozostało, gdyż najprawdopodobniej został on podpalony, jednak już po ruinach można wnioskować, że był kiedyś wyjątkowo imponujący…

Ruiny Pałacu w Tworkowie (ul. Parkowa) znajdują się w północno-zachodniej części wsi. Nieopodal ruin znajduje się bezpłatny parking.

Pałac zbudowany został na rzucie zbliżonym do podkowy z dwoma dwukondygnacyjnymi skrzydłami bocznymi. Główna, północna część posiada  dwupoziomowe krużganki. Pałac niegdyś musiał być zjawiskowy, imponujących rozmiarów, z wieżyczkami i innymi zdobieniami. Kto wie, może gdyby nie chęć wyłudzenia odszkodowania do dziś świeciłby niczym gwiazda na niebie… A może historia podpalenia to tylko plotka.

Obecnie z imponującego pałacu pozostały tylko ruiny. Dość ciekawe, w ostatnich latach zabezpieczone i odrestaurowane. Dzięki temu dziś można zwiedzać wieżę, z której rozpościera się widok na okolicę oraz same ruiny.

Pierwotnie w miejscu pałacu stał zamek, prawdopodobnie wybudowany jeszcze w średniowieczu. W XVI w. dokonana przebudowa nadała obiektowi cech renesansowych. XVII w. przyniósł kolejne zmiany, rozbudowę oraz modernizację wnętrz. Podczas przebudowy wykonanej w latach 1872-1874, którą zlecili ostatni mieszkańcy pałacu – rodzina von Saurma-Jeltsch, do części północnej dodano dwukondygnacyjne krużganki, zmieniono wystrój elewacji, nadając im charakter neorenesansowy m.in. poprzez dostawienie ozdobnych szczytów. Przy skrzydle wschodnim wybudowano okrągłą basztę. Wieża najstarszej części zachodniej otrzymała neogotycki charakter. W 1931 r. zamek uległ spaleniu.  Podobno łuna ognia widoczna była w promieniu 60 km. Od początku podejrzewano celowe podpalenie w celu wyłudzenia odszkodowania. Pałacu już nigdy nie odbudowano, jedynie prowizorycznie nakryto dachem. W 1945 podczas działań wojennych pałac spłonął po raz drugi.  Na szczęście zaniechano rozbiórki, a w 2020 r. udostępniono wieżę widokową. Wstęp na wieżę i zwiedzanie ruin jest darmowe i możliwe w godzinach od 10.00. W naszej opinii warto tu przyjechać.

Jak większość zamków, ten także nawiedzany był przez swoją Białą Damę, której ukazanie się zawsze zwiastowało jakieś nieszczęście. Podobno po raz ostatni ukazała się ona w wigilię 1930 r., co rzeczywiście było zapowiedzią katastrofalnego pożaru.

W drodze do Tworkowa w Krzyżanowicach zauważyliśmy wysoki mur, zza którego wystawał budynek pałacowy. Zatrzymaliśmy się więc, by zobaczyć jaką historię skrywa to miejsce.

Pałac Książąt Lichnowskich najprawdopodobniej zbudowano ok. 1670 r., jako okazały „Dom Pana”, który po licznych przebudowach otrzymał obecny, neogotycki wygląd. Od 1775 do 1930 r. posiadłość pozostawała w rękach książąt Von Lichnowsky. Ostatni z książąt sprzedał posiadłość Zgromadzeniu Sióstr franciszkanek, które do dziś są jego właścicielkami. Wtedy pałac przekształcono w klasztor, a salę rycerską w kaplicę. Aktualnie znajduje się tu Dom Pomocy Społecznej. Teren ogrodu otaczającego pałac można zwiedzać. Ciekawostką jest fakt, że w pałacu bywał niegdyś Ludwik van Bethoven oraz Franciszek Liszt.

Nas zaciekawił także imponujący budynek bramny, który niegdyś stanowił wjazd do pałacu. Wzniesiony został w 1856 r.

Niedaleko znajdują się miejsca ciekawe przyrodniczo. Między innymi są to Graniczne Meandry Odry. Jest to jeden z interesujących, chronionych obszarów, leżący na brzegach Odry w rejonie Chałupek oraz ujścia Olzy. W tym miejscu rzeka jest nieuregulowana, a jej malownicze meandry wraz z okolicznymi łąkami i lasami tworzą teren cenny przyrodniczo. Kręte koryto rzeki oraz jej najbliższe otoczenie zostało zgłoszone do sieci Natura 2000. My planujemy zobaczyć je w cieplejszych miesiącach, podczas kolejnej wizyty w okolicach. 

O ile przy ruinach spotkaliśmy wyłącznie ogrodnika dbającego o tamtejszą zieleń, to przy pałacu w Krzyżanowicach spotkać możecie bardzo sympatyczne siostry zakonne. Z racji tego, że w środku znajduje się dom pomocy społecznej, a siostry opiekują się niepełnosprawnymi, nawet nie próbowaliśmy zaglądać do pałacowych wnętrz. 
Już dziś zapraszamy Was do naszego wpisu o atrakcjach Wodzisławia Śląskiego. Będzie architektonicznie nadal pałacowo i bardzo słodko. 

6 Comments

  1. Takie ruiny też są klimatyczne i fajne. Dobrze, że nikt nie wpadł na pomysł „odnowienia go” i przerobienia na mega wypasiony hotel, najlepiej z 10 metrowym murem.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s