Uzdrowisko Nałęczów – miasto-ogród z alpejską zabudową

O Nałęczowie słyszeliśmy i myśleliśmy już od dłuższego czasu. Junior lubi miejsca spokojne i pełne zieleni, więc uzdrowiskowe klimaty wpisują się w jego kanony piękna. Charakterystyczna willowa zabudowa miasteczka-ogrodu wzorowana na kurortach alpejskich oraz tatrzańskich, wody lecznicze, park zdrojowy ze starodrzewiem, panujący tu mikroklimat oraz występujące w pobliżu wąwozy lessowe, to niewątpliwe atuty uzdrowiska.

Nałęczów leży w strefie Kazimierskiego Parku Krajobrazowego, ok. 30 km na zachód od Lublina. Miasto zostało wpisane do rejestru zabytków województwa lubelskiego, jako zespół architektoniczno-krajobrazowy. Wokół Nałęczowa rozciąga się gęsta sieć wąwozów lessowych z bogatą, bujną roślinnością. 

Jest to miejscowość typowo wypoczynkowa, której wizytówkę stanowi założony przez Stanisława Małachowskiego Park Zdrojowy, w którym znaleźć można prawie 200-letni drzewostan, palmiarnię oraz Pijalnię Wód Mineralnych. Początki parku sięgają końca XVIII w. W Parku oprócz najbardziej rozpoznawalnych zabytków znaleźć można liczne rzeźby i pomniki. Sercem parku jest staw, w którym pływają kaczki oraz łabędzie.

Pierwotnie Nałęczów nosił nazwę Bochotnica. Zmiana nazwy nastąpiła w 1772 r., gdy ziemie te zakupione zostały przez Stanisława Małachowskiego. Rozbudowa uzdrowiska nabrała tempa z chwilą powołania do życia końcem XIX w. spółki udziałowej mającej prowadzić Zakład Leczniczy. Spółkę utworzyli wybitni lekarze-balneolodzy: Fortunat Nowicki, Wacław Lasocki i Konrad Chmielewski. Determinacja lekarzy oraz doświadczenie zdobyte na zesłaniu, pozwoliły im stworzyć nowoczesny zakład kuracyjny. Współtwórcą koncepcji nowoczesnego uzdrowiska, w stylu miasta-ogrodu, był ówczesny właściciel Nałęczowa i udziałowiec zakładu – Michał Górski. Szybko przystąpiono do modernizacji i rozbudowy obiektów sanatoryjnych.

Charakterystyczna dla Nałęczowa jest właśnie willowa zabudowa miasteczka. Większość z zabytkowych budynków powstała na przełomie XIX i XX w. Budowano je w oryginalnym stylu alpejskim (szwajcarskim). Nałęczów w tym czasie przyciągał wielu artystów, co miało duży wpływ na rozkwit i rozbudowę architektoniczną miasta. Bywali tu i tworzyli m.in. Zofia Nałkowska, Henryk Sienkiewicz, Bolesław Prus oraz Stefan Żeromski.

Największym atutem Nałęczowa jest jednak panujący tu mikroklimat. Jego właściwości lecznicze, powodują samoczynne obniżanie ciśnienia tętniczego krwi oraz zmniejszanie dolegliwości chorób serca. Wysoką jonizację powietrza wywołują czynniki takie jak gleby lessowe, przepływające rzeki Bystra i Bochotniczanka, urozmaicona sieć wąwozów oraz bogata szata roślinna – to ok. 72 gatunków drzew i krzewów. Ważnym punktem Nałęczowa są źródła wód mineralnych z przewagą wodorowęglanu wapnia i żelaza. Właściwości te sprawiają, że jest to jedyne w Polsce uzdrowisko o profilu wyłącznie kardiologicznym.

Będąc w Nałęczowie warto zwrócić uwagę na Muzeum Bolesława Prusa. (ul. St. A. Poniatowskiego 39). Muzeum mieści się w budynku Ochronki. Wspaniała budowla podniesiona do rangi zabytku, zbudowana w stylu zakopiańskim, murowana, z wapieni i cegły. Początkowo muzeum znajdowało się w Pałacu Małachowskich – ulubionym miejscu Bolesława Prusa, gdzie mieszkał i pisał “Lalkę”, “Placówkę” oraz “Kroniki”. Pod koniec 2017 r. muzeum  przeniesiono. Ekspozycja zawiera pamiątki, jakie pozostawił po sobie związany z uzdrowiskowym miasteczkiem Bolesław Prus, m.in. bogate zbiory rękopisów i listów twórcy Kronik Tygodniowych o Nałęczowie oraz liczne osobiste pamiątki po nim i jego rodzinie. Odtworzono też biurko pisarza, na którym stoi maszyna do pisania podobna do tej, której używał twórca polskiej literatury. Ciekawostkę stanowi fakt, że w Nałęczowie od 1999 r. organizowane są tzw. majówki z Panem Prusem, nawiązujące do tradycji polskich majówek organizowanych w uzdrowisku na przełomie XIX i XX w.

Można także udać się do Muzeum Stefana Żeromskiego (ul. S. Żeromskiego 8), które znajduje się w dawnej pracowni pisarza, zbudowanej za powieść „Popioły” w 1905 r. Chata reprezentuje styl zakopiański, zbudowana jest z bali kładzionych na zrąb, kryta gontem, wewnątrz jednoizbowa. Jest to najstarsze muzeum literackie na ziemi lubelskiej – powołane w 1928 r. Jego głównym atutem jest zachowane oryginalne wyposażenie pracowni pisarza – meble, pamiątki osobiste, fotografie rodzinne, obrazy i rysunki znanych mistrzów, a także samego Stefana Żeromskiego i jego żony. Nieopodal, w ogrodzie, znajduje się Mauzoleum Adama Żeromskiego, w którym spoczywa zmarły przedwcześnie jedyny syn pisarza.

Mówiąc o architekturze Nałęczowa, nie można nie wspomnieć o najpiękniejszej i najokazalszej willi Podgórze (ul. Armatnia Góra 16). Zbudowana została ok. 1880 r. przez ziemianina z Litwy, Aleksandra Oskierko. Po jego wyjeździe z Nałęczowa stała się własnością doktora Karola Benniego, wybitnego lekarza i społecznika, przyjaciela wielu artystów i pisarzy. To dzięki jego namowom do Nałęczowa zdecydowali się przyjechać Bolesław Prus oraz Henryk Sienkiewicz.

Obok willi znajduje się drewniana kaplica w stylu zakopiańskim (ul. Armatnia Góra 18), według projektu Stanisława Witkiewicza. Inicjatywa wzniesienia kaplicy wpłynęła od Ludwiki Benni, żony Karola Benniego.
Państwo Benni właściciele posesji i willi „Podgórze” w Nałęczowie, będąc bezdzietnymi oszczędności swoje przekazywali na cele religijne. Po śmierci męża Ludwika Benni zwróciła się do Kurii Lubelskiej z propozycją wybudowania własnym kosztem i na własnej posesji kaplicy w stylu zakopiańskim, przy Zakładzie Leczniczym w Nałęczowie. Kaplicę poświęcono w 1919 r. W ołtarzu znajduje się obraz Św. Karola Boremeusza biskupa Mediolanu, patrona chorych (kopia z kościoła z Powązek Warszawskich).
Życzeniem fundatorki kaplica ma służyć kuracjuszom i wczasowiczom, zwłaszcza chorym, którzy odwiedzają Nałęczów, by odzyskać zdrowie.

Willa Borowianka (ul. Armatnia Góra 6) to bardzo ładny, modrzewiowy parterowy dworek z poddaszem w stylu szwajcarskim, wybudowany w 1900 r. Nazwa Wilii pochodzi od nazwiska rodowego fundatorki i pierwszej właścicielki. Początkiem XXI w. została generalnie odnowiona. Willa posiada trzy werandy z roślinnym i geometrycznym ornamentem. Na szczycie werandy w ścianie frontowej Willi widnieje tabliczka z nazwą “BOROWIANKA”. Znajdują się tu pokoje gościnne.

Ciekawym i zabytkowym budynkiem jest zielona willa „Nagórze” (Al. Lipowa 27). Wnętrza willi stylizowane są na XIX w. Wzniesiona została ok. 1882 r. w stylu szwajcarskim.

Takich budynków jest tu wiele. Znaczna część oferuje miejsca noclegowe – jak to zwykle bywa w uzdrowiskach. Trafiliśmy na upalny dzień, więc pędziliśmy w stronę zadrzewionego Parku Zdrojowego. 

Do Parku Zdrojowego weszliśmy przez bramę zachodnią. Od razu można zauważyć tu pięknie prezentujący się klasycystyczny budynek Starych Łazienek. Dawne Łazienki Żelaziste wzniesiono w latach 1817-1820. Otwarcie Łazienek niosło się echem aż po Warszawę. W Łazienkach bywał m.in.  ks. Adam Kazimierz Czartoryski.

Łazienki zostały spalone podczas II wojny światowej i odrestaurowane w latach 60-tych XX w.  Obecnie w zmodernizowanym budynku znajdują się pokoje gościnne oraz gabinety zabiegowe. Budynek Łazienek wygląda naprawdę imponująco, zwłaszcza na tle pięknej, wiosennej zieleni.

W parku znajduje się także figura Chrystusa Króla, ufundowana przez jedną z kuracjuszek, która odzyskała zdrowie w uzdrowisku.

Podążając alejkami pośród bujnej zieleni zauważyliśmy Grecki Domek (Al. Kasztanowa 8). Budowla powstała w 1882 r. Stanowi oddział Zakładu Leczniczego „Uzdrowisko Nałęczów”.

W Parku Zdrojowym, tuż przy nałęczowskim stawie wznosi się okazały gmach Sanatorium „Książę Józef”. Jest to jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków uzdrowiska. Znajdujący się w centrum Parku Zdrojowego dwupiętrowy budynek zwraca uwagę urokliwymi, drewnianymi werandkami, a także wysuniętym przed ściany szczytowe dwuspadowym dachem. Trzeba przyznać, że zajmuje wyjątkowe miejsce, dzięki czemu jest najprawdopodobniej najczęściej fotografowanym obiektem uzdrowiska.

Obok znajduje się Ławeczka Bolesława Prusa.

Nasz Junior potuptał nieco dalej, w stronę – jego zdaniem – ciekawszego pomnika… Kaczki zdecydowanie bardziej go zaciekawiły, a że wzrost mu na to pozwolił, to na jednej z nich nawet usiadł.

Nałęczów może poszczycić się także Pomnikiem Roweru, który upamiętniać ma polskich sławnych kolarzy. Po obu jego stronach znajdują się płytki z podpisami najwybitniejszych gwiazd kolarstwa. Nie zabrakło tu Czesława Langa, Mai Włoszczowskiej, Stanisława Królaka i in. Pomysł zrodził się z zamiłowania Bolesława Prusa do kolarstwa – był on m.in. założycielem Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów.

Kręcąc się przy stawie, nie zapomnijcie wejść na tzw. wyspę miłości. Rozpościera się z niej ładny widok na „Józefa”. Wyspa jest te idealnym miejscem na odpoczynek z książką w dłoni. 

W Parku Zdrojowym znajdziecie także Palmiarnię z Pijalnią Wód Mineralnych (wejście płatne). Weszliśmy z przyjemnością, spróbowaliśmy także tutejszych wód.  Wody lecznicze ze źródeł „Celińskiego” i „Miłość” wykorzystywane są do zabiegów balneologicznych. W pijalni wód-palmiarni można posmakować wody z tych dwóch źródeł oraz odwiertu górniczego „Barbara”. Co istotne, wody mineralne butelkowane „Nałęczowianka” i „Cisowianka” pochodzą ze źródeł spoza nałęczowskiego obszaru górniczego. Przy palmiarni znajduje się Pijalnia Czekolady E. Wedel. Chętnie sięgnęliśmy po mrożone czekolady z ich letniego menu.

Atrakcją parku jest klasycystyczny Pałac Małachowskich, który zastaliśmy w trakcie remontu. Wzniesiony został w latach 1771–1775. Wnętrza podobno  zawierają rokokowy i późnoklasycystyczny wystrój. Sala Balowa pałacu i jej sąsiednie salony udekorowane są stiukami.

W Nałęczowie byliśmy niecałe 3 godziny. Tyle wystarczyło, by zwiedzić park, odpocząć, spróbować smaku tutejszych wód mineralnych. Nałęczów jako uzdrowisko bardzo nam się spodobało. Charakterystyczne wille w stylu alpejskim, zielony park, łabędzie, mrożona czekolada i ogólna cisza i spokój sprawiły, że nasze akumulatorki zostały naładowane i gotowe do dalszej eksploracji Lubelszczyzny, o której już niebawem napiszemy. Już pracujemy nad kolejną fotorelacją. 

5 Comments

  1. Cieszymy się, że Nałęczów Was urzekł. Miasto zachwyca o każdej porze roku, ale wiosną i latem pokazuje pełnię uroku. Wpadnijcie do nas jeszcze. Już w sierpniu w Nałęczowie będą się odbywać Międzynarodowe Zawody Balonowe. To okazja do relaksu w klimacie uzdrowiska i wspaniałe widowisko! 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s