Puławy w 1 dzień. Polskie Ateny z Czartoryskimi w tle

Polskie Ateny – takie miano zyskały niegdyś Puławy. Teren, na którym osadnictwo istniało od bardzo dawna. Tak naprawdę sławę zyskały jednak dopiero za czasów Sieniawskich i Czartoryskich. To właśnie dzięki nim Puławy stały się ważnym ośrodkiem kulturowym i artystycznym. Są też miastem na terenie którego znajduje się pierwsze polskie muzeum. 

Nam od zawsze kojarzyły się z siedzibą Zakładów Azotowych. W zasadzie na tym koniec. Chyba nawet nie szukaliśmy żadnych informacji na ich temat. Jakoś ostatnio tak nas naszło na tą Lubelszczyznę, a że do Puław blisko zarówno z Kazimierza Dolnego, jak i Nałęczowa, to postanowiliśmy poczytać co nieco i o nich.

Puławy powstały na początku XVII w., jako niewielka osada handlowo-rybacka nad Wisłą. W latach 1671-76 Stanisław Herakliusz Lubomirski, marszałek wielki koronny, zaczął wznosić na stromym skraju wiślanej skarpy barokowy obronny pałac. W 1702 r. Puławy stały się własnością rodziny Sieniawskich. W czasie wojny północnej w 1706 r. wojska szwedzkie dowodzone przez króla Karola XII przeprawiły się przez Wisłę i spaliły osadę. Odbudowy i przebudowy pałacowej podjęła się Elżbieta Sieniawska i jej córka Zofia, żona Augusta Czartoryskiego. Już w latach 1731-1736 powstał rokokowy pałac, otoczony drzewnymi alejami.

W ten sposób Puławy przeszły w ręce rodu Czartoryskich. To właśnie dzięki Czartoryskim Puławy stały się znanym ośrodkiem życia politycznego i kulturalnego kraju, zyskując miano „Polskich Aten”. Na dworze księcia Adama Czartoryskiego (syna Augusta) i jego żony Izabeli z Flemmingów przebywali wybitni twórcy i artyści tacy jak: Grzegorz Piramowicz, Franciszek Dionizy Kniaźnin, Julian Ursyn Niemcewicz, Jan Paweł Woronicz, Franciszek Zabłocki i wielu innych.

Za sprzyjanie powstaniu Tadeusza Kościuszki w 1794 r. caryca Katarzyna II ukarała Czartoryskich spustoszeniem Puław przez wojska carskie. Po powstaniu księżna Izabela podjęła decyzję o odbudowie i znacznej rozbudowie parku. Powstał wtedy Dom Gotycki, Świątynia Sybilli, Brama Rzymska oraz Kaplica wzorowana na rzymskim Panteonie. Pomysłodawcą wszystkich budowli powstałych w tamtym czasie na terenie osady był architekt Chrystian Piotr Aigner. Po upadku powstania listopadowego w 1831 r. dobra puławskie zostały skonfiskowane przez rząd carski, w znacznej części wywiezione do Rosji. Ocalono zbiory ze Świątyni Sybilli oraz biblioteki. Czartoryscy wyemigrowali do Paryża. W 1846 r. Puławy przemianowano na Nową Aleksandrię. W 1862 r. w Puławach powstał Instytut Politechniczny i Rolniczo-Leśny, przemianowany w 1869 r. na Instytut Gospodarstwa Wiejskiego i Leśnictwa, który pod nazwą Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa istnieje do dziś. W ten sposób Puławy stały się ważnym ośrodkiem naukowym; tradycję tę wciąż kontynuują liczne instytucje naukowo-badawcze. W 1906 r. Nowa Aleksandria uzyskała prawa miejskie. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 r. miastu przywrócono nazwę Puławy. I wojna światowa obeszła się z Puławami w miarę łagodnie. II wojna światowa przyniosła z kolei prawdziwe spustoszenie – śmierć wielu mieszkańców oraz szkody w infrastrukturze i zabudowie.

Podjęta w 1960 r. decyzja o lokalizacji na obrzeżach miasta w piaszczystych leśnych terenach Kombinatu Azotowego przyczyniła się do dynamicznego rozwoju Puław. Wynikiem jest ponad 4-krotny wzrost liczby mieszkańców i rozwój infrastruktury miejskiej.

Do Puław wybraliśmy się ze względu na osadę parkowo-pałacową z wieloma pięknymi zabytkami. Znajdziecie tutaj pałac Czartoryskich, park, Świątynię Sybilli – pierwsze polskie Muzeum (element w herbie miasta razem z Pogonią Litewską), Dom Gotycki, Domek Grecki, Altanę Chińską, Domek Żółty, Bramę Rzymską, kaplicę pałacową – kościół pw. Wniebowziętej Boga Rodzicy, Schody Angielskie i rampowe schody diabelskie, groty, sarkofag, pałac Marynki oraz wieżę ciśnień.

Samochód zaparkowaliśmy przy ul. Ks. Izabelli naprzeciwko Okręgowego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej (na ulicy znajduje się bezpłatny parking). Wchodząc do parku od tej strony, w pierwszej kolejności trafiliśmy na wyróżniający się Żółty Domek, zwany także Aleksandryjskim.

Zbudowany został ok. 1801-1805 r. dla cara Aleksandra I na potrzeby mieszkalno-noclegowe podczas jego wizyt w Puławach. Odwiedził je w 1805, 1814 i 1818 r. Później pomieszkiwali tu inni ważni goście.. W okresie późniejszym od ok. 1871 r. mieszkał w nim m.in. ksiądz prawosławny, sprawujący posługę kapłańską w cerkwi pw. Opieki Matki Boskiej, usytuowanej w pałacu ks. Czartoryskich w Sali Rycerskiej.
Zamieszkiwali go także pracownicy Instytutu Rolniczego. Był siedzibą szkoły podstawowej, Urzędu Miasta oraz przedszkola. Obecnie mieści się tu oddział Muzeum Czartoryskich w Puławach.

Tuż obok znajdują się schody angielskie, a raczej ich pozostałość. Powstały na przełomie XVIII/ XIX w. Połączyły znajdujący się na skarpie park angielski z francuskim ogrodem u jej podnóży. Schody prowadzą przejściem otoczonym ceglanym murem z neogotyckimi, łukowatymi arkadami.

Przechodząc alejkami pomiędzy potężnym drzewostanem, doszliśmy do potężnego Pałacu Czartoryskich. Jest on najokazalszą i największą budowlą w zespole parkowo-pałacowym. Wzniesiony został w latach 1671-1676. Na przestrzeni lat wielokrotnie go przebudowywano. Na przełomie XVIII i XIX w. zyskał klasycystyczną formę, która przetrwała do dziś. Podobno wnętrza pałacowe warte są zwiedzania, zwłaszcza sale: kamienna, gotycka oraz rycerska. Zabytkowa, pochodząca z II połowy XIX w. klatka schodowa także może zachwycać. Pierwotnie wokół pałacu rozciągał się park w stylu francuskim, jednak księżna Izabella Czartoryska nakazała przebudowę parku na ogród w stylu angielskim.

Pałac odbija się w obmurowanej sadzawce z fontanną, przed którą stoi kamienna kolumna zwieńczona wazą. Pochodzi ona z XVII w., podobnie jak otaczające dziedziniec kamienne słupy połączone łańcuchem. Sadzawka była nie tylko ozdobą, ale podobnie jak obecna w zabudowaniach parkowych wieża ciśnień, stanowiła element systemu zaopatrującego rezydencję w wodę. Atrakcją są ciekawe gatunki roślin oraz przepiękne pawie i bażanty. Dla naszego Juniora samo patrzenie z wózka było ogromną frajdą.

W ściany oficyn wmurowano pamiątkowe tablice, które nawiązują do mieszkających tu niegdyś osób, często związanych z historią polskiej nauki i kultury. Pałac zajmuje powierzchnię prawie 10 tys. m2, a w jego wnętrzach znajduje się Muzeum Czartoryskich.

Podążając dalej parkiem, trafiliśmy na Dom Gotycki – budynek o nieregularnym kształcie, z wkomponowanymi fragmentami architektonicznymi zamków, pałaców i kościołów polskich i zagranicznych. Dom Gotycki to również dawne miejsce przechowywania zbiorów narodowych i kolekcji sztuki europejskiej – znajdowało się tam ponad 1500 pozycji muzealnych, wśród których były takie eksponaty jak: „Dama z łasiczką” Leonarda da Vinci, Autoportret Rafaela i Miłosierny Samarytanin Rembrandta.

Stąd już dość blisko do Bramy Rzymskiej, która łączy park z miastem. Wzniesiona została początkiem XIX w. na wzór Łuku Tryumfalnego Tytusa w Rzymie. Ciekawostkę stanowi fakt, że została wybudowana jako romantyczna ruina – z ubytkami muru, które celowo nie są uzupełniane.

Znajdziecie tu także Domek Grecki, wzniesiony w w latach 1778-91. Pierwotnie stanowił fronton nieistniejącej dziś pałacowej oranżerii. Dopływ światła słonecznego zapewniała oszklona, pochyła ściana południowa. Oranżeria nie miała sobie wówczas równych nawet w Warszawie. Niestety, nie przetrwała do naszych czasów. W jej miejscu w 1966 r. do zachowanego portyku, dobudowano gmach zaprojektowany przez Wacława Podlewskiego. Domek jest usytuowany na terenie ogrodu górnego, na wschód od ulicy Głębokiej. Obecnie po dobudowaniu odpowiednich pomieszczeń, budynek jest siedzibą biblioteki miejskiej.

Zabytkowa wieża ciśnień, to kolejna budowla, której warto się przyjrzeć. Wzniesiona została pod koniec XIX w. w stylu rosyjskiego klasycyzmu. Wieża została włączona w system wodociągowy z XVII w., który zaopatrywał pałac w wodę.

Będąc obok Domu Gotyckiego, nie sposób nie zwrócić uwagi na ciekawą rzeźbę przedstawiającą Tankreda i Kloryndę. Jest to kopia włoskiej rzeźby noszącej tą samą nazwę. Oryginał rzeźby wykonany został z białego marmuru na zamówienie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i został ustawiony w 1791 r. w Parku Łazienkowskim w Warszawie. Po śmierci króla Józef Poniatowski sprzedał rzeźbę, która trafiła w ręce Czartoryskich. Klasycystyczna rzeźba przedstawia bohaterów średniowiecznego poematu włoskiego autorstwa Torquato Tasso „Jerozolima wyzwolona”. Utrwalony na rzeźbie moment przedstawia scenę, kiedy Tankred poznaje w ranionej przez siebie Saracence ukochaną Kloryndę. Na cokole widnieje napis: „Giniesz piękna Kloryndo od miłosnej dłoni, a Twój Tankred nad własnym zwycięstwem łzy roni”.

Kolejną budowlą, która zwraca uwagę stanowi otoczona kolumnami korynckimi rotunda. To najważniejszy obiekt historyczny Puław – Świątynia Sybilli. Powstała w latach 1798-1801 na wzór świątyni Westy w Tivoli koło Rzymu. Zgodnie z życzeniem księżnej Czartoryskiej, świątynia stała się miejscem przechowywania pamiątek narodowych – eksponatów rycerskich, militarnych, zbiorów związanych z historią Polski. Nad wejściem widnieje napis Przeszłość – Przyszłości. Otwarcie zbiorów nastąpiło w 1801 r. Rok ten uznaje się za datę powstania pierwszego polskiego muzeum. 

W dolnej części parku znaleźć można marmurowy sarkofag, który powstał w Rzymie na wzór nagrobka Scypiona. Jest on poświęcony pamięci Augusta Aleksandra Czartoryskiego i Zofii Marii z Sieniawskich Czartoryskiej.

Najdalej znajduje się Pałac Marynki. Został wzniesiony pod koniec XVIII w. przez Izabelę i Adama Kazimierza Czartoryskich dla ich córki – Marii z Czartoryskich Wirtemberskiej.
Pałac usytuowany jest w południowej części zespołu pałacowo-parkowego na brzegu łachy wiślanej. Zbudowany został w stylu klasycystycznym z korynckim portykiem wgłębnym i attyką kryjącą dach. Na fryzie portyku znajduje się napis: „Iste terrarum mihi praeter omnes angulus ridet”  (Ten zakątek najbardziej ze wszystkich się do mnie uśmiecha” – z Horacego). Dziś budynek jest zaniedbany, a szkoda. Może jeszcze jego czasy świetności zostaną przywrócone…

Tuż pod Świątynią Sybilli znajdziecie groty, które powstały na polecenie księżnej Izabeli. Wykorzystano do tego nadwiślańskie XVIII-wieczne kopalnie kamienia budowlanego, które uporządkowano, wzmocniono kolumnami. Korytarze w wytyczonych grotach mają 140 m długości. Na końcu znajduje się kaplica. Groty dostępne są do zwiedzania po wcześniejszej rezerwacji terminu.

Niedaleko znajdziecie też tarasy rampowe, które zabezpieczają skarpę przed jej obsuwaniem. Wykorzystano je dla stworzenia traktu komunikacyjnego znanego jako Diabelskie Schody. Ścieżka wije się po tarasach niczym serpentyna – stąd inna nazwa tego przejścia – Schody Serpentynowe. Najstarsza część schodów powstała w XVII w.

W dolnej części parku znaleźć można altanę chińską zwaną też Domkiem Chińskim. Stanowi ona rzadki przykład architektury ogrodowej wzorowanej na typie chińskiej pagody. Wzniesiona w połowie XVIII w. jest jednym ze starszych zabudowań osady pałacowej. Była prawdopodobnie elementem krajobrazowym parku, służyła również jako miejsce parzenia i picia herbaty. Altana Chińska jest wzorowana na pagodzie. Dziś w jej wnętrzu znajduje się oryginał rzeźby Tankred i Klorynda.

Na skarpie nad Wisłą, w bliskiej odległości parku znajduje się kaplica pałacowa. Kościół p.w Wniebowzięcia NMP powstał w 1803 r. Podobno inspiracją do jego powstania był rzymski Panteon. Rzeczywiście nie przypomina typowego kościoła. Jest to przykryta kopułą rotunda, z wejściem w kształcie portyku wspartego na 6 korynckich kolumnach.

Wnętrze kościoła oświetla przeszklony otwór w kopule oraz okna nad galerią wspartą na 12 jońskich kolumnach. Ołtarz pochodzi z 2. poł. XX w. Z daleka ciężko poznać, że to obiekt sakralny, jednak niewątpliwie robi wrażenie.

Puławy poznaliśmy z perspektywy kompleksu parkowo-pałacowego. Jego zwiedzanie zajmie Wam co najmniej 2-3 godziny. Różnorodność form obecnych tu zabytków zaskakuje. Samo poszukiwanie ich w parkowej okolicy może być formą rozrywki. Do miasta zapuściliśmy się wyłącznie po ciepły posiłek, który znaleźliśmy z lekkim trudem. To jedno z nielicznych miast, o których moglibyśmy powiedzieć, że kierowcy polują na pieszych lub zwyczajnie ich nie tolerują – chyba, że mieliśmy takiego pecha.

W okolicy znajduje się aż kilka szlaków rowerowych, m.in. przez Puławy przebiega odcinek rowerowego Bursztynowego Szlaku Greenways. Szlak ten łączy Budapeszt z Helem i jest częścią międzynarodowej sieci ścieżek rowerowych Greenways. Współczesna trasa ma nawiązywać do słynnego szlaku bursztynowego, którym starożytni kupcy wędrowali od wybrzeży Bałtyku aż do stolicy Imperium Romanum. Trasa ta umożliwia rowerzystom poznanie najciekawszych miejsc w okolicach Puław, łącząc się z innymi szlakami rowerowymi i tworząc pętle o różnym stopniu trudności.

Do przyjazdu zachęcać mogą też liczne imprezy o zasięgu krajowym i międzynarodowym: jak Festiwal „Dwa Brzegi”, Festiwal „Belcanto”, Ogólnopolskie Puławskie Spotkania Lalkarzy czy Międzynarodowe Warsztaty Jazzowe.

Położenie nad Wisłą i oddane do użytku bulwary są dodatkowym atutem miasta. Sam park nieco nas przytłoczył i rozczarował (nie licząc zabytkowych budowli). W zasadzie to nawet nie umiemy powiedzieć czemu… Tak czy owak, styl i kunszt zabytkowych obiektów jest znaczny i wyjątkowy.

3 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s