Palarnia kawy Mott Coffee – o kawie, która zachwyca.

Odkąd posiadamy kolbowy ekspres ciśnieniowy do kawy, poszukujemy dobrych jakościowo ziaren, których smak i aromat jest w stanie pobudzić nasze zmysły. Nie oszukujmy się – nie każda kawa smakuje tak samo dobrze, i nie w każdej kawiarni wypije się wymarzone espresso czy kawę mrożoną. Mott coffee, to palarnia kawy, która od paru miesięcy zawładnęła naszymi zmysłami.

Skąd sprowadzane są ziarna?

Ich kawa sprowadzana jest z Kostaryki, w nowym trendzie, który zakłada zakup ziaren bezpośrednio u plantatora. Po zebraniu owoców kawowca, kawa jest przerabiana i naturalnie suszona na słońcu przez 21 dni na tzw. afrykańskich stołach, a cały proces odbywa się pod czujnym okiem plantatora. To czego wcześniej nie widzieliśmy, to fakt, że kawy komercyjne spotykane na półkach sklepowych suszą się w specjalnych piecach przyspieszających proces suszenia. Cały proces ciężko więc nazwać naturalnym.

Kawy w Mott Coffee pochodzą z dwóch regionów Kostaryki – Tarrazu, gdzie kawę uprawia się na wysokości 1800 m n.p.m. oraz Coto Brus – gdzie owoce dojrzewają na wysokości 1200 m n.p.m.

Już za pierwszym razem, gdy w pandemii wzięliśmy kawę na wynos, wiedzieliśmy, że mamy ogromne szczęście, że Mott Coffee znajduje się właśnie w Tarnowie. Obecnie znajdziecie ich także w Warszawie. Nasze ulubione ziarna pochodzą z regionu Coto Brus. Kawa White Honey to idealny wybór dla tych, którzy lubią średniopaloną arabikę, o słodkich delikatnych nutach. Świetnie sprawdza się pod kawy mleczne.

Co wyróżnia tą Palarnię?

Co wyróżnia właśnie ich? Przede wszystkim jakość i kompetencja. Dlaczego wracamy do nich po ziarna? Bo w warunkach domowych ich kawa smakuje fantastycznie. Dlaczego przybywamy do kawiarni? Bo zaskakują nowinkami kawowymi, takimi jak nitro cafe czy boba cafe. Dodatkowo stale poszerzają swoją ofertę, a ostatnio urzekli nas swoim ciastem „Lawa”, które przygotowują na miejscu. Ps. Wypiekają tu też najlepsze croissanty. Młodsi bywalcy często sięgają po ich lemoniady, ale wypić tu także można shak’a i herbatę. Zamówicie tu lunchową kanapkę, ciasto lub croissanta. Na wynos zabierzecie z kolei dobre ziarna do domu.

Smak ichniejszej mrożonej jest wyjątkowy. Kawa wcale nie zawiera smakowych lodów. Jest robiona na bazie espresso, mleka i kruszonego lodu. Nasza ulubiona wersja zawiera karmel, choć słodki woli Cherry Berry – z nutą owoców.

A może masz ochotę na kawową ekstrawagancję? Jeśli tak, to spróbuj Boba Coffee – kawy z tapioką lub Nitro Coffee z tonikiem. Oprócz tego wszelkiej maści alternatywy też tu znajdziecie (m.in. chemex, drip, aeropress).

W palarni na Racławickiej możemy przyjrzeć się procesowi wypalania ziaren w specjalistycznym piecu. Przy okazji dobrze jest pogadać o ulubionym napoju i całym procesie, który tak naprawdę zaczyna się już na plantacji.

Cały proces palenia kawy odbywa się pod ścisłym nadzorem doświadczonego roastera. Świetnie słucha się gościa zakręconego na punkcie kawy. Opowiem Wam o wszystkich niuansach, etapach, temperaturach i innych parametrach. itp. To właśnie tą kawę – prosto z pieca możecie pić na miejscu lub zabrać ze sobą. Sama ta ilość ziaren robi fantastycznie wrażenie!

Racławicka w Tarnowie, to też miejsce, w którym dobrze odnajduje się Junior. Właściciele zadbali o najmłodszych, a tym samym o komfort rodziców ceniących chwilę relaksu przy kawie. Znajdziecie tu kącik dla najmłodszych oraz coś, co w sezonie letnim sprawdza się idealnie – piaskownicę pełną zabawek! Czasem mogliśmy zapomnieć, że Junior jest tu z nami. A tak serio, naprawdę dobrze jest napić się ciepłej aromatycznej kawy, wiedząc, że Junior przy tym dobrze się bawi.

Jeśli obecność bawiących się, czasem głośniejszych dzieci, to nie Twoje klimaty, zawsze możesz odwiedzić kawiarnię przy ul. Bitwy o Wał Pomorski lub tą w Warszawie. Więcej informacji znajdziecie na stronie kawiarni www.mottcoffee.eu.

6 Comments

  1. Lekko i przyjemnie się czyta i cieszy taka palarnia w mieście.
    Patrząc na wysokość upraw zakladam, że to arabica (nie ma w tekście). Certyfikowana uprawa? Zbiory ręczne czy maszynowe?
    Chętnie spróbuję palonej, jej nut 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s