Koleją gondolową na Jaworzynę Krynicką. Krynickie atrakcje, cz. 1.

O tym, że Krynica, to idealne miejsce dla tych, co kochają białe szaleństwo oraz piękne widoki, wie praktycznie każdy. To też jedno z najpopularniejszych polskich uzdrowisk, w których znaleźć można sporo atrakcji. Znajdziecie tu m.in. Muzeum Zabawek, Muzeum Nikofora, Ścieżkę w Koronach Drzew, Stację Narciarską Słotwiny Arena, Pijalnię Wód Mineralnych oraz piękną zabudowę. Wybierając Krynicę, tym razem zdecydowaliśmy się na nieco inną formę atrakcji skierowanej w stronę Juniora. Postanowiliśmy skorzystać z kolei gondolowej na Jaworzyną Krynicką, by stamtąd podejść do Schroniska PTTK Jaworzyna Krynicka.

Z Tarnowa trasa zajmuje ok. 1,5 godziny (90 km). Z łatwością można dojechać także pociągiem. Nieco inaczej wygląda sytuacja z Krakowa (140 km) lub pociągiem – najpierw przez Tarnów, co znacznie wydłuża czas podróży. Docelowo jadąc na Jaworzynę Krynicką nie musicie zbytnio myśleć o parkingu, gdyż na miejscu znajduje się spory bezpłatny parking (spory, choć w sezonie mocno oblegany).

Początkowo zastanawialiśmy się jak Junior będzie reagował na zupełnie nową formę podróży, ale szczerze mówiąc – był zachwycony. Do tej pory w „powietrzu” był wyłącznie na małym diabelskim kole podczas świątecznego jarmarku. Wiemy, że dla wielu z Was czas nie sprzyja myśleniu o podróżach, ale z drugiej strony każdy kto ma małe dziecko, wie, że ono wyczuwa najszybciej emocje, więc czasem warto poświęcić tylko jemu całą swoją uwagę. Dziś już wiemy, że Junior ma za sobą dwuletnią pandemię, a teraz coś znacznie gorszego, co czyha w powietrzu – wojnę tuż za wschodnią granicą (w Tarnowie latające każdego dnia i nocy samoloty dobitnie przypominają o strasznych chwilach u naszych wschodnich sąsiadów). Tym bardziej uważamy, że bliskość i miłość powinna towarzyszyć nam każdego dnia.

Jaworzyna Krynicka, to miejsce nie tylko dla tych, co po prostu kochają ładne widoki. Przede wszystkim w sezonie zimowym to raj dla narciarzy. Tutaj możecie też nauczyć jazdy na nartach swoje dzieci, które pod czujnym okiem instruktorów z Akademii Misia Polarnego będą szkolić małych narciarzy. Na górze znajdziecie kilka restauracji/ bacówek serwujących dania – także regionalne.

Koszt biletu, to 40 zł za osobę za wyjazd i zjazd. Ulgowy bilet zakupicie symbolicznie taniej, bo za 34 zł. Dzieci do lat 4 wjeżdżają za darmo. Kolej gondolowa na Jaworzynę Krynicką ma długość 2211 m. Biegnie z Czarnego Potoku na szczyt Jaworzyny Krynickiej (1114 m.n.p.m.) i przebiega wzdłuż stoku góry, zapewniając ciekawe widoki.

Pogoda choć początkowo nic na to nie wskazywało, udała nam się zacna, więc i widoki były bardzo przyjemne. Udało nam się zobaczyć Tatry. Junior z kolei miał używanie, bo tuptał po śniegu i obserwował zawieszone na linach wagoniki.

Spacer do schroniska spod górnej stacji kolei gondolowej zajmuje ok. 15 min. I chociaż nie zapewnia zbyt dużo atrakcyjnych widoków, może być świetnym miejscem na zjazdy na sankach/ jabłuszkach bądź innych formach. W dodatku widok spod samego schroniska może rekompensować monotonny spacer pośród drzew.

Schronisko im. J. Piłsudskiego położone jest na wysokości 1050 m n.pm. u stóp Jaworzyny Krynickiej. I chociaż Tatr z niego nie zobaczycie, to jest miejsce, w które zdecydowanie warto podejść, nawet jeśli nie planujecie tu noclegu. To jakieś 15 min od górnej stacji kolei gondolowej.

Schronisko położone jest niedaleko Głównego Szlaku Beskidzkiego (idąc zielonym szlakiem w stronę szczytu Jaworzyny). Powyższym szlakiem można dojść do Ustronia (Beskid Śląski), a z kolei podążając na wschód GSB dojdziemy przez Beskid Niski aż do Wołosatego w Bieszczadach.

Klimatyczna muzyka, grzaniec, szarlotka i widok z okna, to idealna opcja dla tych, którzy nie znoszą siedzenia w domu i wolą aktywnie spędzić czas.

Posiedzieliśmy tu trochę, Junior podładował swoje akumulatorki i wyruszyliśmy z powrotem. Trochę łatwiej było iść do schroniska. Teraz, chociaż droga krótka, to trzeba było trochę wyskrobać się do góry.

Spod wyciągu pojechaliśmy oczywiście do centrum Krynicy-Zdroju, przede wszystkim z myślą o napiciu się gorącej czekolady .

Krynica istniała już w XVI w. W XVII w. odkryto na jej terenie lecznicze źródła mineralne, co w znacznym stopniu przyczyniło się do rozwoju miasta w późniejszym okresie. Krynicę-Zdrój opiszemy Wam nieco później, gdyż w budzącej się do życia zielonej szacie wygląda zdecydowanie piękniej.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s