Maribor – słoweńskie miasto winem płynące

Kraina winem płynąca, zabytkami, magiczną starówką oraz wyjątkowym klimatem. Tak w skrócie opisać można Maribor. Pod względem wielkości jest to drugie miasto w całej Słowenii. Stanowi stolicę jednego z większych regionów winiarskich Slovenska Štajerska, który słynie z doskonałych białych win. To właśnie tu obejrzycie najstarszą na świecie winorośl, wpisaną nawet do Księgi Guinessa, zwaną Stara trta. Wypijecie pyszną kawą i w soczystym upale zerkniecie na Maribor z góry…

Maribor położony jest nad rzeką Drawą, w północno-wschodniej części Słowenii, niedaleko granicy z Austrią. Maribor znajduje się zaledwie 11 km od granicy z Austrią. Od stolicy Słowenii dzieli go 130 km, a od chorwackiego Zagrzebia 120 km. W niecałe 2 godziny dotrzecie stąd do Kranju – stolicy słoweńskich Alp.

Parkingi w mieście:

Parkingów w mieście nie brakuje, ale dość dobrym rozwiązaniem jest zaparkować na parkingu płatnym przy ulicy Loška 6, z którego bardzo blisko jest na starówkę.

Znajduje się on również tuż przy dawnej wieży warownej (Vodni stolp) nad rzeką Drawą. Pochodzi z połowy XVI w.  Ma kształt pięciokąta i została zbudowana z masywnych kamiennych bloków. Powstała, aby zabezpieczyć od strony rzeki południowo-wschodnią część murów miasta Maribor. Aktualnie wypijecie w niej lokalne wino, podziwiając jednocześnie Stary Most.

Zwiedzanie:

Najważniejszym placem starej części miasta jest Główny Plac (Glavni trg).

Przy placu zlokalizowana jest jedna z największych w Europie Środkowej kolumna maryjna (Kužno Znamenje), najprawdopodobniej pochodząca z XVII w. Powstała w ramach wdzięczności za ustąpienie tragicznej plagi, która zabiła 1/3 mieszkańców miasta.

Ratusz (Rotovž) znajduje się przy Głównym Placu. Powstał początkiem XVI w. Pierwotnie późnogotycki, w latach 1563-65 przebudowany w stylu renesansowym.  Z tego okresu pochodzi również zdobiony płaskorzeźbą balkon (loggia), na którym znajduje się wizerunek  herbu miasta w otoczeniu dwóch lwów i wyryty na nim rok 1565. Elewację wzbogacono pilastrami.

Przy placu powstała także fontanna wodna, która stanowi atrakcję dla najmłodszych a także daje możliwość schłodzenia się w upalne dni. Cały Główny Plac jest bardzo zadbany.

Dalej podążyliśmy ulicą Postną w stronę katedry pw. Jana Chrzciciela (Stolna župnija Maribor). Stanowi najważniejszą w mieście świątynię. Powstała w XII w. Pierwotnie romańska, w ciągu wieków ulegała licznym przebudową. Dziś w głównej mierze nosi znamiona gotyku. Na uwagę zasługuje  XIV-wieczne prezbiterium oraz XVI-wieczne sklepienie nawy głównej. Charakterystyczna jest 57-metrowa dzwonnica, którą można uznać za jeden z symboli miasta. Na szczycie dzwonnicy znajduje się platforma widokowa, z której rozciąga się widok na miasto.

W pobliżu znajdziecie imponujący budynek Uniwersytetu Mariborskiego (Univerza v Mariboru), a także przepiękny budynek poczty (Pošta Maribor).

Podążyliśmy w stronę ulicy Slovenskiej, przy której zatrzymaliśmy się na kawę. Wybraliśmy Slaščičarna Ilich – lodziarnię. To był strzał w 10-tkę. Przepyszne lody, wyśmienite ciasta, aromatyczna, idealna kawa i skrawek cienia – więcej zalet wymieniać nie trzeba. Junior przegapił lody, a gdy się obudził był już problem ze zrobieniem zdjęć we wnętrzu kawiarni.

Oczywiście bardzo żałujemy, że nie udało się zjeść deseru, z którego Maribor słynie – pohorska omleta. Ale kto wie, raczej Słowenia wciąż pozostaje na naszej mapie destynacji na przyszłość.

Tuż obok, na Placu Swobody (Trg Svobode) ujrzycie budynek Zamku Mariborskiego (Mariborski grad). Zbudowany został na zlecenie cesarza Fryderyka III w latach 1478-1483 w celu umocnienia północno-wschodniej części murów miejskich. Zamek z czasem został zamieniony w bogatą rezydencję feudalną.

Maribor to miasto, które bardzo przyjemnie się zwiedza. Bogata architektura, mnóstwo zieleni i takiej pozytywnej energii.

Na Placu Swobody znaleźć można dość ciekawe pomnik Wyzwolenia Narodowego (Spomenik NOB), nazywany wśród lokalnej społeczności „Kodżakiem” – ponoć przypomina łysą głowę słynnego na całym świecie detektywa…

W pomniku znajdują się graficzne kopie odezw publicznych o rozstrzeliwaniu przez hitlerowców zakładników i buntowników, którzy w czasie II wojny światowej zostali skazani na śmierć (667 zabitych), a także list pożegnalny autorstwa Jože Fluks, człowieka skazanego na śmierć.

Pod placem Swobody rozciąga się największa w Europie piwnica na wino. Posiada ponad 2 km podziemnych korytarzy. Można ją zwiedzać pod opieką przewodnika, a także wziąć tam udział w degustacji win. Świetne miejsce dla każdego fana wina!

Spacerując po starym centrum miasta , warto też spojrzeć na ceglasty kościół franciszkanów pw. Matki Bożej Litościwej (Frančiškanska bazilika sv. Marije – Matere usmiljenja), który znajduje się w niedalekiej odległości od mariborskiego zamku. Wybudowany został w latach 1892-1900.

Miasto oceniamy jako bardzo atrakcyjne do zwiedzania z dzieckiem. Mnóstwo tu fontann, które mogą przypaść do gustu tym najmłodszym. Najbardziej zaskoczyła nas zielona strefa w mieście – drzewa są tu praktycznie wszędzie! Jak cudownie chodzić po takim mieście, w którym beton nie zajmuje 95% powierzchni.

Bardzo ładny widok na miasto rozciąga się ze Starego Mostu (Stari Most). Zbudowany w 1913 r. most ma długość 270 m. W momencie oddania do użytku był jedną z najwspanialszych tego typu konstrukcji w Austro-Węgrzech. 

Jego integralną częścią jest mały kiosk – Trafika, wybudowany w latach 20-tych XX w. Przedstawia wizerunek Turka, który od stu lat obserwuje z fasady nad Drawą przemiany polityczne i gospodarcze Mariboru. Trafika zyskała nowy wygląd w 2019 roku Dzięki lokalnej społeczności Trafika w 2019 r. zyskała nowy wygląd. Obecnie działa w ramach Narodowego Muzeum Wyzwolenia Maribor. Mieści się w nim maleńkie muzeum, sklep z pamiątkami, czytelnia oraz centrum kultury i informacji . 

Dotarliśmy także do najstarszej winorośli na świecie (Hiša Stare trte). Winiarskie tradycje Mariboru sięgają głęboko wstecz. Region Štajerska słynie z doskonałej jakości białych win. W samym Mariborze znajdziecie ewenement na skalę światową. Otóż właśnie tu rośnie Stara trta – najstarsza na świecie winorośl, wpisana do Księgi rekordów Guinessa. Co ważne, mimo, że krzew liczy ok. 400 lat, wciąż owocuje.

Co roku winorośl rodzi od 35 do 55 kilogramów winogron, z których wytwarza się około 100 butelek wina. Dowodem potwierdzającym jej wiek mają być dwa obrazy z XVII wieku przedstawiające wizerunek krzewu. Potwierdzili to akademicy z uniwersytetu w Lublanie, którzy dokładnie zbadali roślinę, i naukowo ustalili jej wiek na co najmniej 350 lat, ale z zastrzeżeniem, że może on wynosić nawet i 400 lat.

Stara trta stanowi jeden z symboli miasta, dzięki któremu w mieście organizowany jest jesienny festiwal Old Vine Festival.

Jeśli lubicie spacery, to polecamy Wam miejski park (mestni park) ze wzgórzem zwanym Piramidą. Na wzniesieniu na wysokości 386 m znajduje się platforma widokowa z ruinami zamku i małą kapliczką. Do Piramidy prowadzą wygodne ścieżki, a widok z góry jest naprawdę imponujący.

W XII w. istniał tu zamek mający charakter obronny. Spłonął w 1528 r., później próbowano go odrestaurować, by w 1570 r. ostatecznie rozebrać.  Z resztek materiałów budowlanych zbudowano kamienną piramidę, od której wzgórze wzięło swoją nazwę. Na szczycie stoi klasycystyczna kaplica z kamienną figurą Marii z 1821 r.

Z racji, że okolice Mariboru obfitują w winnice, my postanowiliśmy wyruszyć w poszukiwaniu słynnej drogi w kształcie serca. Świetnie widoczna jest z winnicy Dreisiebner. Aby ją zobaczyć trzeba uiścić opłatę w wysokości 5 euro – za wejście na taras widokowy. Co ważne, kupując wino w tutejszej winiarni, jego cena zostanie obniżona o opłatę za taras widokowy, więc chyba nie jest tak źle.

Cóż to był za dzień! Maribor, to miasto, które nie należy do najbardziej popularnych kierunków podróży. W przewodnikach przeczytacie, że to miasto na 2-3 godziny. Nam szczerze zwiedzanie zajęło więcej czasu, a i tak chętnie zostalibyśmy na dłużej. Nocleg wynajęliśmy w pensjonacie Black Baron nieopodal Mariboru (Malecnik – miejsce, w którym znajdziecie ogrom winnic). To idealne miejsce na jeden nocleg (tanio, czysto, dobre choć mało urozmaicone śniadanie). Dodatkowym plusem jest spory plac zabaw. Minus za okropną pizzę (grubaśne ciasto z nadmiarem składników – my wolimy cienkie ciasto, ale wiadomo, jak kto woli).

W niedalekiej odległości od centrum Mariboru znajduje się masyw Pohorje, na którym urządzono infrastrukturę narciarską – stoki, wyciągi, a także do uprawiania różnych sportów, SPA oferujące wodę termalną o temp. ok 69 st. C, wydobywaną z głębokości ok. 900 m. Podobno nie tylko w zimie można tam odpocząć…

Jeśli spodobał Wam się wpis, to prawdopodobnie zainteresuje Was nasza fotorelacja z Lublany – stolicy Słowenii lub nasza propozycja włosko-słoweńska z Bledem i Alpami w roli głównej.

Reklama

7 Comments

    1. Zdecydowanie piękne – i ta przepiękna zieleń! Jakże to było inne doznanie niż w naszej Polsce (która i tak mi się podoba, ale jednak drzew to brakuje w wielu miastach). I przy okazji pierwsze co zrobiłam, to oczywiście wygooglowałam kim jest Klemens Slakonja, bo przyznam, że wcześniej nie wiedziałam…
      Pozdrawiam, Ewa

      Polubione przez 1 osoba

  1. Nawet nie przypuszczałem że Maribor jest tak piękny . Tyle razy człowiek przejeżdżał przez niego jadąc na Chorwację i nie wstąpił. Trzeba to zmienić w te wakacje 😉

    Polubione przez 1 osoba

  2. Super, że pokazujecie też mniej znane miejsca. Nie miałem pojęcia, że Maribor jest tak piękny. Słowenia dla większości to Bled i Lublana.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s