Ateny – tam gdzie starożytność łączy się z nowoczesnością, część I – Wzgórze Likavitos i okolice

Miejsce, które łączy w sobie prawdziwego ducha historii, mitologiczne bóstwa, wiecznie uśmiechniętych, towarzyskich ludzi oraz wszechobecne słońce i morze…

Ateny – miasto, o którym można by mówić bardzo dużo, a i tak pozostanie trochę do odkrycia. Stolica Grecji, w której możecie obejrzeć wiele starożytnych skarbów – praktycznie na każdym kroku znajdziecie ślady ówczesnej cywilizacji.

Od samego początku wraz z mym towarzyszem zachwyciliśmy się Atenami. Nie jesteśmy pewni, co nas w pierwszej kolejności urzekło, ale jest tam coś niezwykłego. Może właśnie ludzie, którzy niezależnie od wszystkiego są otwarci i towarzyscy. A może to klimat pełny słońca? Dojeżdżając do Aten czuliśmy jak rośnie w nas podekscytowanie i chęć poznania tego wyjątkowego miasta. Czuliśmy, że będą to wyjątkowe dni… Czytaj dalej

Reklamy

O (nie)winnym hobby – czyli czy w Małopolsce można wypić dobre wino?

Czy pasja i zamiłowanie do tego co się w życiu robi pomaga w realizacji marzeń? Na to pytanie chyba nie  musimy odpowiadać, bo jest to przecież oczywiste. Uwielbiamy i doceniamy ludzi z pasjami – takich pozytywnie zakręconych na punkcie tego co robią. A jeśli dodatkowo promują nasz cudowny region, to już w ogóle jest to spełnieniem naszych oczekiwań. Tym razem chcemy Wam nieco przybliżyć lokalną, niewielką winnicę zlokalizowaną w Kowalowej (gm. Ryglice). Jest to rodzinna winnica Krystyny i Szczepana Marcinków, założona w 2011 r.  Czytaj dalej

Atelier Słodkości – raj dla kochających dobry smak i przytulne wnętrze.

Do naszej sympatii do podkarpackich słodkości, pałaców i ostatnio nawet jedzenia pewnie już trochę przywykliście. Jakoś od dłuższego czasu umiłowaliśmy sobie tą część Polski, co nie zmienia faktu, że z naszą Małopolską jesteśmy mocno związani. O dębickim Atelierze Słodkości dowiedzieliśmy się grubo ponad rok temu. Niestety była to tylko pracownia cukiernicza, nie zapewniająca komfortowego wnętrza, w którym można spokojnie usiąść i napić się kawy. Dwa miesiące temu odkryliśmy, że planują otworzenie małej kawiarenki w naszym rodzimym Tarnowie. Od tamtej chwili bacznie śledziliśmy datę otwarcia Kawiarni Atelier SłodkościCzytaj dalej

Niebieskie Migdały – smak prawdziwej kawy na rzeszowskiej starówce

Do rzeszowskich Niebieskich Migdałów trafiliśmy całkiem przypadkiem, pomimo że nie po raz pierwszy. W najbardziej śnieżny dzień 2018 r. orkan Fryderyka całkowicie zniweczył nasze plany związane z górskim wypadem w Pieniny. Alternatywą miała być kawa w mieleckiej kawiarni Cafe Kredens… Cóż, po przejechaniu ponad 40 km okazało się że kawiarnia ze względu na organizowaną imprezę zamkniętą jest nieczynna, o czym zapomnieli poinformować na swoim dość mizernie prowadzonym fanpejdżu. Widocznie tak miało być, bo rekompensując sobie bezsensowny wyjazd do Mielca pojechaliśmy do Rzeszowa. Czytaj dalej

Miejsce pierogami słynące – Restauracja C.K. Galicja

Jest takie miejsce w Kolbuszowej (woj. Podkarpackie), którego nie da się porównać z żadnym innym. Wspaniała, wręcz domowa atmosfera w połączeniu z domowym wystrojem sprawia, że człowiek jeśli już się rozgości, to nie ma ochoty wychodzić. Właściciele – przemili – Ona dba o wspaniałą kuchnię, On – o atmosferę. Znawca i miłośnik historii, chętnie opowiada o tradycjach pochodzących z regionu. Promuje to co dobre, ale jednocześnie pochodzące z dawnej Galicji. Tak oto poznaliśmy zacne trunki Baczewskich, które nie sposób nie polubić. Czytaj dalej

O pałacowej kremówce, żeberkach w miodzie, chrzanówce, i Zamku Kamieniec – pomysł na smakowity dzień w Krośnie

Kontynuując naszą podróż po Kulinarnym Szlaku Podkarpackie Smaki, trafiliśmy do dobrze znanego nam Krosna. Czekała tu na nas niezwykła podróż kulinarna. Zasmakowaliśmy w wyjątkowych, hipnotyzujących deserach, w menu znalazły się niezwykłe żeberka, a także tatar i półgęsek. Do Krosna powracamy co jakiś czas, jednak widać, że miejsc z dobrą kuchnią wciąż przybywa. W Krośnie, jak i okolicy nie brakuje również atrakcji podróżniczych.
Czytaj dalej

Na tropie podkarpackich smaków.

Dzięki uprzejmości Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego oraz Stowarzyszenia Pro Carpathia, mieliśmy niezwykłą okazję poznać Podkarpacie z trochę innej strony niż zwykle. Tym razem rozsmakowaliśmy się w ogromnej różnorodności tradycyjnej kuchni, poznaliśmy dania regionalne i nowoczesną kuchnię Podkarpacia. Podczas wycieczki po Szlaku Kulinarnym Podkarpackie Smaki, wybraliśmy karczmy, które naszym zdaniem zasługują na polecenie ze względu na smak i jakość serwowanych dań, a także ogólną atmosferę. Poznaliśmy regionalne potrawy, dania mięsne, ryby, ale też  coś, co zaskoczyło nas najmocniej – proziaki. Są to tradycyjne podkarpackie placki mączne z dodatkiem sody oczyszczonej (tzw. prozy). Najlepiej smakują w najprostszej postaci – z masłem czosnkowym.

Czytaj dalej

Mirosław Pelczar i jego fabryka czekolady…

Informację o małej pijalni czekolady w niewielkiej wsi nieopodal Krosna usłyszeliśmy przypadkiem. Początkowo informacja nie zrobiła na mnie większego wrażenia, a Korczyna nie stała się celem następnego wyjazdu. Dopiero ostatnio, po tym jak zamówiliśmy w sklepie internetowym mleczną czekoladę M. Pelczar Chocolatier, stwierdziłam, że musimy jechać i odwiedzić pijalnię czekolady, która zbiera bardzo dobre opinie.  Czytaj dalej

„Ciekawa” kawiarnia czyli Bubble (gofrożek z lodami) po tarnowsku

Jest takie miasto, które na zawsze pozostanie w naszym sercu. To oczywiście Tarnów – miasto, w którym się urodziliśmy, chodziliśmy do szkoły, poznawaliśmy znajomych i cały czas mieszkamy. Tarnowski Rynek, wraz z całą starówką nazywany jest  „perłą polskiego renesansu” i stanowi jeden z najpiękniejszych przykładów renesansowego układu architektonicznego polskich miast.

Z racji mojej miłości do słodkości, z nadzieją wyczekiwaliśmy kawiarni, do której będziemy chcieli wracać. W ostatnim czasie na tarnowskiej mapie słodkości pojawiło się wyjątkowe miejsce, z wyjątkowymi deserami…  Czytaj dalej

VI Pogórzańskie Święto Wina i Miodu w Gromniku

Po raz pierwszy o Pogórzańskim Święcie Wina i Miodu usłyszeliśmy w tamtym roku. Stwierdziliśmy, że warto pojechać i przekonać się co lokalne winnice mają do zaoferowania. Po roku powróciliśmy i jesteśmy przekonani, że za rok znów nas tam nie zabraknie. Święto odbywa się w Gromniku, który można nazwać winną stolicą powiatu. Działa tu kilka winnic, z których pochodzą wina świecące triumfy na ogólnopolskich konkursach winiarskich.  Czytaj dalej