Malowniczo, pięknie, klimatycznie, pysznie – od Beskidu Śląskiego po Morawską Ostrawę…

Tym razem obraliśmy inny kierunek niż zazwyczaj – zmierzaliśmy do Szczyrku. Dla mnie była to pierwsza wyprawa w Beskid Śląski, więc znów towarzyszyła mi ogromna ciekawość dotycząca tego, jakie krajobrazy zobaczę. Miesiąc wcześniej zarezerwowaliśmy hotel, więc miałam dużo czasu aby wypytać mojego towarzysza o te rozległe tereny, które niebawem dane mi będzie poznać. Dodatkową atrakcję miały stanowić dwa miasta – Cieszyn oraz Ostrawa.  Czytaj dalej

Reklamy