W świecie lwowskich kontrastów

Mocno kuszeni licznymi wpisami o wszelkich urokach Lwowa – wszędobylskich zabytkach, licznych kawiarenkach, tu i ówdzie organizowanych kameralnych zabawach, grajkach i zespołach na rynku, postanowiliśmy przekroczyć ukraińską granicę, by poczuć ten wyjątkowy klimat. Lwów jest ogromnym miastem, należącym niegdyś do najpiękniejszych miast Galicji, będąc jej stolicą. Do Lwowa, podobnie jak pewnie większość Polaków podeszliśmy bardzo sentymentalnie. Dodatkowo, jako mieszkańcy Tarnowa – często porównywanego z ogromnym Lwowem, bardzo chcieliśmy zobaczyć podobieństwa pomiędzy tymi miastami. Historyczne centrum Lwowa w 1998 r. zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Czytaj dalej

Reklamy

Krosno i „De ser” – magiczna codzienność w sernikowym świecie podkarpackiego miasteczka

Jest takie miejsce na Podkarpaciu, w niepozornym miasteczku, kilka minut od rynku, w którym znakiem rozpoznawczym oprócz sernika jest uśmiech, interesujący wystrój wnętrza i aromatyczna kawa z pobliskiej palarni.  Trzeba jednak zauważyć, że samo Krosno jest jednym z urokliwszych miast dawnej Galicji. Urzeka niepowtarzalnym klimatem wspaniale zachowanego średniowiecznego układu zabudowy, malowniczo rozpiętego nad majestatycznym Wisłokiem, pomiędzy Pogórzem a Beskidem Niskim. Czytaj dalej

XXI wiek i prawdziwie galicyjskie miasteczko

O Miasteczku Galicyjskim dowiedzieliśmy się całkiem przypadkiem. Prawdopodobnie mój towarzysz przeczytał jakiś krótki artykuł o miasteczku, które w zupełności można identyfikować z dawną Galicją. A że Tarnów nie jest zbyt odległy od Nowego Sącza i w dodatku również należał do dawnej Galicji, to dość szybko podjęliśmy decyzję, że chętnie zobaczymy, jak dawniej żyło się w naszych rejonach.

Niedzielnym południem wyruszyliśmy w stronę Nowego Sącza, zainspirowani historią, z jednoczesnym oczekiwaniem na pyszną kawę i słodkości, które rzekomo znaleźć można w Miasteczku.

Czytaj dalej