Do Muszyny na pyszną herbatkę i ciacho…

Pozornie zwyczajna, wewnątrz niezwykle klimatyczna – tak w skrócie można powiedzieć o Kawiarni „Szarotka”, która znajduje się w samym sercu Muszyny.

Mój towarzysz po raz kolejny chciał mnie zaskoczyć, wyszukując oryginalne miejsce, w którym  można zjeść dobre ciacho i wypocząć. Szarotka, to miejsce nie tylko ze smakiem. Tutaj przy spokojnej muzyce, niezwykle miłej obsłudze nawet herbata smakuje inaczej…

Czytaj dalej

Reklamy

„Jego wyjątkowość” – Morskie Oko

Morskiego Oka przedstawiać nikomu nie trzeba. Jedno z nielicznych takich miejsc w Tatrach. Dostępne bez większego wysiłku, a przynajmniej dla większości piechurów -turystów, z naciskiem na to słowo, bo od jakiegoś czasu słyszymy iście dramatyczne historie z niemal w całości wyasfaltowanego szlaku… Nie zagłębiając się i nie oceniając, bo nie do nas ten osąd należy, pragniemy przypomnieć, że trasa liczy  niecałe 9 km, a suma przewyższeń, to zaledwie 526 m – jak na taki długi odcinek trasy. Można dojść prawie w całości wyasfaltowaną trasą lub czerwonym szlakiem.

Czytaj dalej

Jarmarkowe wspomnienia… Jak spędzić magiczny czas przed świętami

Grudzień, to czas świątecznych przygotowań. Nawet jeśli nie odczuwamy magii nadchodzących świąt, to niewątpliwie wszelkie wystawy sklepowe zechcą nam przypomnieć o prezentach, zakupach i wydawaniu pieniędzy na drobiazgi, które może niekoniecznie nam się kiedykolwiek przydadzą, ale są zbyt ładne, by ich nie kupić.
Są takie miejsca, w których człowiek może poczuć się cudownie, a magia zbliżających się Świąt jest obecna dosłownie na każdym kroku… Po wpisach o krakowskim oraz budapeszteńskim jarmarku, przyszedł czas na Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu. Czytaj dalej

Kraków w przedświątecznej odsłonie

W weekend wybraliśmy się do Krakowa, by poczuć klimat małopolskich jarmarków bożonarodzeniowych. Z czystym sumieniem musimy powiedzieć, że krakowski klimat podoba nam się, a uroku dodaje świąteczna muzyka, która łagodne pobrzmiewa na płycie krakowskiego rynku. Duża, mocno rozświetlona choinka, drewniane domki, wszędobylskie światełka i tłum ludzi, pokazują, że lubimy takie miejsca. Lubimy w chłodne wieczory zjeść na zewnątrz pierogi, gulasz czy inne przysmaki,  ogrzewając się przy grzańcu galicyjskim.

Czytaj dalej

W świecie grzanego wina, świątecznych ozdób i tysiąca potraw – Jarmark Bożonarodzeniowy w Budapeszcie

Budapeszt jest naszym ulubionym miastem, w zasadzie ulubionym to zbyt słabe określenie. Od lat niezmiennie jesteśmy zakochani w węgierskiej stolicy. To tu po raz pierwszy przyjechaliśmy razem, i to tu co jakiś czas wracamy. Budapeszt jest niczym gruba księga, z której czerpiemy nową wiedzę za każdym razem, gdy ją czytamy. Przy każdej podróży odkrywamy coś nowego, a jednocześnie wiemy, że jeszcze tyle pozostało do zwiedzenia! Jest to miasto, które odwiedziliśmy praktycznie każdą porą roku. Czytaj dalej