Kartka z pamiętnika zakochanej w tatrzańskich klimatach…

Poranek, 8 czerwca 2016 r.
Od samego początku wiedziałam, że ze Szczyrku będziemy jechać przez Słowację. Po raz kolejny mój towarzysz obiecał mi dużą dawkę piękna, które skrywa górska natura. Czułam jak wzbiera we mnie ciekawość dotycząca trasy. Docelowo mieliśmy znaleźć się w Wysokich Tatrach, tak bym mogła zobaczyć piękno tamtejszych jezior. Czytaj dalej

Reklamy