Zimową porą w tatrzańskiej dolinie.

Wczesnym rankiem wsiedliśmy w samochód i zdecydowaliśmy się jechać w stronę słowackiej granicy. Nie jesteśmy fanami sylwestrowych bali i wielkich imprez, więc zgodnie stwierdziliśmy, że krótki wyjazd w góry będzie najlepszym rozwiązaniem.

Wybór padł na Dolinę Zimnej Wody (słow. Studená dolina), która jest jednym z najpopularniejszych rejonów w Tatrach. Rejon posiada sporą sieć szlaków do słynnych Wodospadów Zimnej Wody, którą zainicjował J.J. Rainer. Dolina Białej Wody to teren, na którym odnajdzie się niemal każdy – bez konkretnego doświadczenia w górskich wędrówkach. Teren najlepiej zwiedzać stacjonując w popularnych miejscowościach wypoczynkowych – Starym Smokowcu lub Tatrzańskiej Łomnicy. Czytaj dalej Zimową porą w tatrzańskiej dolinie.

Reklamy

CZESKI JEŽÍŠEK, PUNČ, BRAMBORáKY I WILLA TUGENDHAT – O TYM JAK WYKORZYSTAĆ WEEKEND W BRNIE

Brno położone jest pomiędzy mocno zalesionymi górami czesko-morawskimi i żyznymi nizinami południowo-morawskimi. Teren ten obfituje w lokalne winnice. Brno jest drugim co do wielkości miastem w Czechach, jednocześnie największym na terenie Moraw. Jest uznawane za jedno z ciekawszych miast pod względem kulturowym i architektonicznym. Nie brakuje tu miejsc, które warto zwiedzić, a dodatkowym atutem w okresie przedświątecznym jest organizowany w kilku miejscach jarmark bożonarodzeniowy, na który my z przyjemnością jechaliśmy – w zasadzie to był główny cel naszej podróży. Czytaj dalej CZESKI JEŽÍŠEK, PUNČ, BRAMBORáKY I WILLA TUGENDHAT – O TYM JAK WYKORZYSTAĆ WEEKEND W BRNIE

Ołomuniec w świątecznej odsłonie – bożonarodzeniowa magia

O wyjeździe do Ołomuńca myśleliśmy już od dłuższego czasu. Gdzieś czytaliśmy, że jest to piękne czeskie miasto z cudownymi zabytkami i zjawiskową starówką.Grudzień to magiczny okres, w którym w wielu miastach odbywają się jarmarki bożonarodzeniowe. Dlatego nie zastanawialiśmy się za długo – wyjazd do Ołomuńca został przesądzony. Wraz ze zbliżającym się grudniem nasza ekscytacja wyjazdem tylko się zwiększała. Czytaj dalej Ołomuniec w świątecznej odsłonie – bożonarodzeniowa magia

Bo do tego Podkarpackiego to warto czasem wracać – słodcy na tropie podkarpackich dworów i deserów

Wiele osób wciąż zastanawia się ile razy można jeździć w stronę woj. podkarpackiego. O tym, że woj. podkarpackie bogate jest w ciekawe miejsca wiemy nie od dziś. Po pierwsze są tam piękne, zabytkowe, pełne historii dwory i pałace, a po drugie Podkarpacie obfituje w restauracje pełne dobrego smaku. Kontynuując przygodę z poznawaniem nowych miejsc na kulinarnej mapie Podkarpacia, wyruszyliśmy w stronę Dębicy. 

Czytaj dalej Bo do tego Podkarpackiego to warto czasem wracać – słodcy na tropie podkarpackich dworów i deserów

Dobczyce – zamek i skansen nad malowniczym jeziorem.

Słoneczna, ciepła jesień zmotywowała nas do poszukiwania nowych ciekawych miejsc wartych odwiedzenia, a także polecenia. Jadąc w stronę Gorców nie mogliśmy ominąć Zamku oraz Skansenu w Dobczycach, tak idealnie wkomponowanych w piękny krajobraz doliny rzeki Raby.  Czytaj dalej Dobczyce – zamek i skansen nad malowniczym jeziorem.

W poszukiwaniu jesieni – Gorce. Magia lasów.

Październik okazał się wyjątkowo łaskawy jeśli chodzi o ilość słonecznych, ciepłych dni. Propozycję wyjazdu w Gorce przyjęłam chętnie, zwłaszcza, że nigdy wcześniej tam nie byłam. Jesień rozkręcała się na całego kolorując krajobraz najpiękniejszymi barwami. Cudownie było wziąć plecak i znów przenieść się w tak niedaleki, a jednocześnie zupełnie inny świat…  Czytaj dalej W poszukiwaniu jesieni – Gorce. Magia lasów.

W poszukiwaniu kolorów jesieni – powrót w ukochany Beskid Sądecki.

To miał być jeden z ostatnich, a może i ostatni tak ciepły i słoneczny weekend. Żal było zostawać w domu, więc postanowiliśmy wybrać się w góry. Choć wiele osób może to dziwić, postawiliśmy na Szczawnicę, ale nie na Pieniny. Jest takie miejsce, w które można dojść z samego serca Szczawnicy, ale które położone jest w Beskidzie Sądeckim. Miejsce z duszą, wspaniałym klimatem i zachwycającymi widokami – Bacówka pod Bereśnikiem.  Czytaj dalej W poszukiwaniu kolorów jesieni – powrót w ukochany Beskid Sądecki.

Okolice Vouliagmeni – w stronę ateńskiej Riwiery

Vouliagmeni – miejsce znane mi od wielu lat. To tu po raz pierwszy, jeszcze  jako dziecko poznałam Grecję. To właśnie w tym miejscu po raz pierwszy pływałam w morzu i tu spędzałam przez wiele lat swoje wakacje. Wtedy nie miałam pojęcia, że spędzam czas na tzw. „Ateńskiej Riwierze”. Dziś mogę w 100% powiedzieć, że tutaj niemal na każdym kroku odkryjecie piaszczyste plaże, kamieniste klify oraz mnóstwo restauracji oraz kawiarenek. Tu odpoczniecie od zgiełku miasta i poczujecie klimat prawdziwych wakacji. Nieoczekiwanie poczujecie tu także powiew mitologii, bo o dziwo, idąc na plażę  możecie napotkać pozostałości po świątyniach poświęconych licznym bóstwom.

Czytaj dalej Okolice Vouliagmeni – w stronę ateńskiej Riwiery

Starożytność z nutą nowoczesności, czyli magicznych Aten, część II – Akropol i okolice

Ateny przybliżyliśmy nieco w naszym ostatnim wpisie. Wtedy jednak tylko wspomnieliśmy o tym, jak niesamowite wrażenie robi ateńskie wzgórze z Akropolem. Będąc w Atenach nie sposób nie obejrzeć kolebki cywilizacji, jaką stanowi tu niewątpliwie wzgórze Akropolu. Już z daleka, gdy tylko zobaczyliśmy dumnie stojące na wzgórzu pozostałości po starożytnych Atenach, przypomniały nam się lekcje historii, na których z odrobiną wyobraźni można było odtworzyć dzieje starożytnej Grecji. Czytaj dalej Starożytność z nutą nowoczesności, czyli magicznych Aten, część II – Akropol i okolice

Ateny – tam gdzie starożytność łączy się z nowoczesnością, część I – Wzgórze Likavitos i okolice

Miejsce, które łączy w sobie prawdziwego ducha historii, mitologiczne bóstwa, wiecznie uśmiechniętych, towarzyskich ludzi oraz wszechobecne słońce i morze…

Ateny – miasto, o którym można by mówić bardzo dużo, a i tak pozostanie trochę do odkrycia. Stolica Grecji, w której możecie obejrzeć wiele starożytnych skarbów – praktycznie na każdym kroku znajdziecie ślady ówczesnej cywilizacji.

Od samego początku wraz z mym towarzyszem zachwyciliśmy się Atenami. Nie jesteśmy pewni, co nas w pierwszej kolejności urzekło, ale jest tam coś niezwykłego. Może właśnie ludzie, którzy niezależnie od wszystkiego są otwarci i towarzyscy. A może to klimat pełny słońca? Dojeżdżając do Aten czuliśmy jak rośnie w nas podekscytowanie i chęć poznania tego wyjątkowego miasta. Czuliśmy, że będą to wyjątkowe dni… Czytaj dalej Ateny – tam gdzie starożytność łączy się z nowoczesnością, część I – Wzgórze Likavitos i okolice

Kochamy podróżować, poznawać, zwiedzać, podziwiać i fotografować… To co zobaczone na zawsze pozostaje w pamięci, tak jak i najpyszniejsze smaki słodkości, połączone z aromatem kawy…