W magicznym Wiedniu, szlakami „Sissi”

O podróży do Wiednia marzyłam odkąd pamiętam. W wyobrażeniu o jego pięknie, wspaniałych budynkach pomogła bajka o losach „Sissi”. To marzenie niestety z różnych powodów musieliśmy odkładać w czasie…  Czytaj dalej

Reklamy

W stronę jesiennego słońca

Zachęcony pasją do górskich wycieczek mojej towarzyszki, znowu zapragnąłem pokazać jej magiczne miejsce, z którego rozciąga się przepiękny widok od Małych Pienin, przez Beskid Sądecki, L’ubovnianską Vrchovinę, aż po Pieniny Właściwe i Tatry. Wiedząc, że jesień jest porą wyjątkową pod względem bajecznych wschodów słońca, postanowiłem wyciągnąć ją na Trzy Korony. Czytaj dalej

„Ciekawa” kawiarnia czyli Bubble (gofrożek z lodami) po tarnowsku

Jest takie miasto, które na zawsze pozostanie w naszym sercu. To oczywiście Tarnów – miasto, w którym się urodziliśmy, chodziliśmy do szkoły, poznawaliśmy znajomych i cały czas mieszkamy. Tarnowski Rynek, wraz z całą starówką nazywany jest  „perłą polskiego renesansu” i stanowi jeden z najpiękniejszych przykładów renesansowego układu architektonicznego polskich miast.

Z racji mojej miłości do słodkości, z nadzieją wyczekiwaliśmy kawiarni, do której będziemy chcieli wracać. W ostatnim czasie na tarnowskiej mapie słodkości pojawiło się wyjątkowe miejsce, z wyjątkowymi deserami…  Czytaj dalej

Pienińskie spacery dobre na wszystko

Gorące, sierpniowe weekendy potrafią dać się we znaki. Zaplanowaliśmy krótki spacer po Rezerwacie Biała Woda, z przełęczą Rozdziela, w związku z czym wstaliśmy po 6 rano. Pół godziny później z nieba ni stąd ni zowąd posypała się cała gama przeraźliwych dźwięków zwiastujących znienawidzone przeze mnie burze. Czytaj dalej

VI Pogórzańskie Święto Wina i Miodu w Gromniku

Po raz pierwszy o Pogórzańskim Święcie Wina i Miodu usłyszeliśmy w tamtym roku. Stwierdziliśmy, że warto pojechać i przekonać się co lokalne winnice mają do zaoferowania. Po roku powróciliśmy i jesteśmy przekonani, że za rok znów nas tam nie zabraknie. Święto odbywa się w Gromniku, który można nazwać winną stolicą powiatu. Działa tu kilka winnic, z których pochodzą wina świecące triumfy na ogólnopolskich konkursach winiarskich.  Czytaj dalej

Słoneczna Solina – w centrum wszechobecnych lasów…

W tym roku lato nas nie rozpieszczało, zwłaszcza w weekendy, gdy w końcu można było odpocząć od pracy. Wyjątkowo rzadko udawało nam się wstrzelić w słoneczną, gorącą pogodę, pasującą do wodnych klimatów. W końcu udało nam się pojechać w bardzo urokliwe miejsce… Jezioro Solińskie okazało się strzałem w 10-tkę i nie tylko wspaniałym wspomnieniem z mojego wczesnego dzieciństwa. Czytaj dalej

W świecie lwowskich kontrastów

Mocno kuszeni licznymi wpisami o wszelkich urokach Lwowa – wszędobylskich zabytkach, licznych kawiarenkach, tu i ówdzie organizowanych kameralnych zabawach, grajkach i zespołach na rynku, postanowiliśmy przekroczyć ukraińską granicę, by poczuć ten wyjątkowy klimat. Lwów jest ogromnym miastem, należącym niegdyś do najpiękniejszych miast Galicji, będąc jej stolicą. Do Lwowa, podobnie jak pewnie większość Polaków podeszliśmy bardzo sentymentalnie. Dodatkowo, jako mieszkańcy Tarnowa – często porównywanego z ogromnym Lwowem, bardzo chcieliśmy zobaczyć podobieństwa pomiędzy tymi miastami. Historyczne centrum Lwowa w 1998 r. zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Czytaj dalej

Kurozwęki – w krainie bizonów

Województwo świętokrzyskie jest przez nas powoli odkrywane. Kilka miejsc już zwiedziliśmy, a tym razem przyszła kolej na Kurozwęki. Jest to malowniczo położony zakątek, będący znakomitym miejscem zarówno do spokojnych spacerów, jak i do przeżycia wielu ciekawych przygód. Znajduje się tam piękny pałac, który w ostatnich latach przeszedł renowację. Obecny właściciel po odkupieniu rodzinnego majątku z  rąk państwa, sprowadził do Kurozwęk stado bizonów i postanowił stworzyć tu wiele wyjątkowych atrakcji dla turystów.  Czytaj dalej

Miłość od pierwszego wejrzenia. Budapeszt – zaczarowane miasto pięknych zabytków

 

Jeśli kiedyś mielibyśmy przeprowadzić się z Tarnowa, to pierwsze co nam przychodzi na myśl, to właśnie Budapeszt – miasto, które zauroczyło nas od pierwszej chwili. Pyszne jedzenie, wspaniałe budynki, przedziwny i niezrozumiały język – ale jednocześnie przyjemny do słuchania, dobrze zorganizowana komunikacja miejska i bardzo mili mieszkańcy, no i oczywiście pieniądze liczone w tysiącach. Nas niezmiennie zachwyca budynek Parlamentu i magiczna, niczym z bajki Baszta Rybacka. Budapeszteńskich perełek jest jednak znacznie więcej… Czytaj dalej

Podkarpacki Przecław – miasto z dawną rezydencją Rejów.

W ramach weekendowego odpoczynku kontynuowaliśmy zwiedzanie województwa podkarpackiego. Tym razem naszym celem stał się Przecław, należący do jednego z najmniejszych miast w Polsce. Przecław ulokowany jest  nad Wisłoką,  wśród bujnej zieleni, pomiędzy Mielcem a Dębicą. Liczy zaledwie 1,7 tys. mieszkańców. To właśnie tutaj znajduje się jedna z najwspanialszych podkarpackich rezydencji – Zamek Rejów.

Czytaj dalej