Ostrzyhom – z wizytą w mieście Św. Stefana. Atrakcje dawnej stolicy Węgier

Miasto dumnie ulokowane jest na wzgórzach nad Dunajem. Nie dość, że było niegdyś stolicą Węgier, to jest miejscem koronacji Św. Stefana – pierwszego króla Węgier. Posiada wiele zabytków, w tym imponujących rozmiarów Bazylikę Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Świętego Wojciecha. Przez wiele lat to właśnie w Ostrzyhomiu Dunaj stanowił granicę państwową, znajdującą się na moście Marii Walerii. Urokliwa starówka z placem Szechenyi, zamek, kawiarnia Szamos, czy wyjątkowy Ciemny Tunel stanowią mocne punkty miasteczka.  

Ostrzyhom (węg. Esztergom) znajduje się  na północ od Budapesztu. Od węgierskiej stolicy oddalony jest o ok. 50 km. To niewielkie miasto – niegdyś stolica kraju, wciąż pamięta najważniejsze wydarzenia z dziejów Węgier.

Miastu nie można odmówić uroku. Już sam nasz nocleg w domku na moście Marii Walerii dostarczył nam niezapomnianych wrażeń… Jest naprawdę piękny i można by tu nocować przez kilka dni, czując się niemal jak w domu, gdyby nie fakt, że w środku nocy poczuliśmy się stalkowani przez jakiegoś dziwnego typa, który ewidentnie szukał nocnych przygód.

Wracając do samego miasta, fakt, że o 2 w nocy było tu dość pusto (nie licząc towarzysza przy moście) wcale nas nie zdziwił. Jednak mniej więcej podobne pustki w środku dnia nieco nas zdziwiły, zwłaszcza, że byliśmy tu w środku sezonu wakacyjnego. Pierwsze o czym pomyśleliśmy, to tłumy, ba całe pielgrzymki turystów w Szentendre, dokładnie o tej samej porze kilka lat temu . A przecież oba miasteczka położone są blisko węgierskiej stolicy.

Coś na ząb i można zwiedzać…

Śniadanie zjedliśmy w tutejszej kawiarence (Isler Bakery, Bistro and Kitchen,Esztergom, Lőrinc u. 6, 2500 Węgry). Może nie było wybitnie oryginalne, za to smaczne i pożywne.  

Główny plac w mieście

Najedzeni wyruszyliśmy  w stronę głównego placu – rynku (Szechenyi ter). Pomimo, że nie brak tam zaniedbanych i obdrapanych kamieniczek, to ma on swój urok. Ciężko nie zauważyć, że miasteczko ma typowo węgierski klimat.

Plac Szechenyi to centralny plac miasta, na którym już w średniowieczu odbywały się liczne targi. Otoczony jest neoklasycystycznymi budynkami. Nie brak tu pozostałości po barokowych i rokokowych murach.

Na placu znajdują się budynki wpisane na listę zabytków. Obok nich znajdziecie także mocno obdrapane kamienice, które – o dziwo nie rażą oczu. Po południowej stronie znajduje się najstarszy budynek ratusza miejskiego – tą funkcję pełni od 1723 r.

Przed budynkiem znajduje się wykonana w 1900 r. z białego wapienia kolumna Trójcy Świętej.

Bardzo nam się tu podobało – leniwe, jakby jeszcze nieco senne centrum urozmaicają fontanny i kwiaty. Aż miło było tu po prostu usiąść i patrzeć na tą spójną zabudowę dookoła.

Wzgórze Zamkowe i bazylika

Bazylika w Ostrzyhomiu jest największym kościołem w całym kraju. Posiada naprawdę imponujące rozmiary – 118 m długości i 40 szerokości. Najwyższa część -kopuła mierzy aż 100 m wysokości!  Klasycystyczna budowla wzniesiona została w latach 1822-1856. Niestety trafiliśmy na dzień, w których w drastyczny sposób piękno i monumentalność bazyliki przysłoniły jakieś trybuny niemal doklejone do kościoła.

Bazylikę można zwiedzać. Najważniejszy jest tu skarbiec katedralny. Oferuje m.in.: kalwarię króla Macieja Korwina, klejnoty, złoty sprzęt liturgiczny, haftowane złotem ornaty. Do zwiedzania dostępna jest także kaplica Bakocza oraz krypty, w których pochowani zostali najznamienitsi węgierscy biskupi i kardynałowie.

Na wzgórzu znajdziecie imponujących rozmiarów pomnik przedstawiający koronację św. Stefana. Z resztą całe wzgórze pomnikami stoi. Jest ich tu naprawdę sporo.

Widok ze wzgórza nie pozwala cieszyć się panoramą miasta, za to widać stąd most Marii Walerii oraz wzgórza po słowackiej stronie.

Na wzgórzu znajdziecie także zabudowania zamkowe. Urządzono tu m.in. kawiarnię, w której chętnie wypilibyśmy kawę, gdyby nie fakt, że trochę nam się spieszyło. Miejsce sprzyja jednak odpoczynkom przy kawie lub herbacie.

Odbudowa zamku nam osobiście nie przypadła do gustu…

Za to stara część jak najbardziej tak…

W obrębie murów zamkowych odnaleźć można kolekcję historycznych dzwonów, którymi nasz Junior zdecydowanie się zainteresował. .

Góra Św. Tomasza

Na wzgórzu znaleźć można klasycystyczną kaplicę Matki Bożej Bolesnej z 1823 r. Podążając w stronę kaplicy minąć można 7 stacji Drogi Krzyżowej (celowo jest ich tu 7, a nie 14).

Synagoga

Naszą uwagę zwrócił też budynek dawnej synagogi z 1888 r. Synagoga została zaprojektowana w stylu niemauretańskim, dzięki czemu zyskała orientalny charakter. Dziś nie pełni już swej pierwotnej funkcji, a o obecności  tu Żydów świadczyć może jedynie nazwa ulicy.

Most Marii Walerii

Na terenie dzisiejszego Ostrzyhomia już w czasach rzymskich istniała przeprawa wodna przez Dunaj. Pierwsze pisemne wzmianki o moście pochodzą z 1215 r. Most został zburzony przez uciekające wojska tureckie w 1683 r. Początkiem XVIII w. powstawały kolejne mosty,  które były następnie rozbierane. Żelazny most powstał końcem XIX w. i służył mieszkańcom przez lata, do momentu aż Dunaj stał się granicą państwową w myśl traktatu w Trianon (1920 r. ). Most był dwukrotnie wysadzany i dopiero dzięki staraniom Węgier i Słowacji w 2001 r. został zrekonstruowany.

Okrągły kościół pw. Św. Anny

Kościół położony jest na uboczu. Dotarliśmy do niego, na samym końcu, wyjeżdżając już z miasta. Budowa kościoła rozpoczęła się w 1820 r. i początkowo przebiegała bardzo szybko. Ostatecznie jednak budowę ukończono dopiero w 1837 r. Plan kościoła jest całkowicie okrągły. Nad nawą główną wznosi się wysoka kopuła centralna z dwiema wieżami stojącymi niezależnie po obu stronach. Przed wejściem głównym znajduje się szeroka kolumnada, do której prowadzą marmurowe schody. Przed nim znajdują się dwa kamienne posągi przedstawiające anioły o wysokości 2,5 metra każdy. Podobno przy budowie kościoła wzorowano się na rzymskim Panteonie.

Ciemny Tunel (Czarna Brama)

Neoklasycystyczny, mający 90 m długości tunel powstał w latach 20-tych XIX w. Posiada piękne kolebkowe sklepienia. Wybudowano go w celu połączenia seminarium z domami kanonicznymi i centrum Ostrzyhomia. Znajduje się pod wzgórzem zamkowym, w pobliżu bazyliki.  Aktualnie tunel jest w pełni oświetlony.

A może kawa i czekoladki?

Bardzo cenimy sobie możliwość odpoczynku przy kawie. To takie słodkie dopieszczenie każdego naszego wyjazdu. Kawiarnie i cukiernie Szamos znane są nam nie od dziś – niemal każdy nasz węgierski wyjazd kończy się właśnie tam. Gdy tylko zobaczyliśmy, że także w Ostrzyhomiu można cieszyć się smakiem produktów Szamos, to od razu postanowiliśmy, że właśnie tu zajrzymy na kawę i ciacho… No i na drobne zakupy do Polski (marcepany z firmy Szamos są po prostu nieziemsko pyszne, wręcz genialne!).

Dzielnica Wodne Miasto (Víziváros)

Wodne Miasto polecane jest przez wiele przewodników. Ponoć warto przejść się promenadą nad Dunajem. Warto także pobłądzić po wąskich uliczkach w poszukiwaniu m.in. muzeów. Niektórzy twierdzą nawet, że to jedno z najlepszych miejsc w całym mieście.

Muzeum Środowiska i Wody (Duna Múzeum)

Muzeum Dunaju, bo tak można tłumaczyć węgierską nazwę zapewnia podobno bardzo ciekawe wrażenia. W muzeum prezentowane są obszerne zbiory obejmujące przedmioty, urządzenia, narzędzia oraz materiały ikonograficzne, filmy, ruchome makiety oraz interaktywne eksponaty. Znaczna część wystaw poświęcona jest tematyce związanej z wodą – jej właściwościami fizyko-chemicznymi, zjawiskom powodziowym i możliwościom ich zapobiegania.

Podsumowując, Ostrzyhom to nie jest miasto, które stanowi główną motywację do zwiedzania kraju naszych bratanków. Jeśli jednak będziecie w okolicach Budapesztu, to zdecydowanie przemyślcie sprawę przyjazdu do dawnej stolicy państwa. Możecie rozważyć wybranie drogi wodnej – podobno rejs Dunajem jest świetną opcją (my możemy potwierdzić, że rejs po Budapeszcie był na prawdę ciekawy).

Jeśli rozważacie wyjazd na Węgry, powinny zainteresować Was nasze inne wpisy:

Klimatyczne miasteczko, które można porównać do naszego Kazimierza Dolnego – Szentendre – kolorowe węgierskie miasteczko marcepanu, muzeów i artystów

albo miejsce idealne na kąpiele w jaskiniach – Węgierskie klimaty – kraina basenów termalnych winem płynąca…

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s